Posterunek policji w Tychach / fot. Policja

17 zarzutów dla mężczyzny w Tychach. Grozi mu 10 lat więzienia. Miał dopuszczać się kradzieży i kradzieży z włamaniem. Grasował w tyskich sklepach, plądrował też altanki i garaże. Mężczyzna to znany organom ścigania recydywista.

Na trop 30-latka policjanci wpadli już w zeszłym roku. Podejrzewali go o szereg przestępstw na terenie Tychów.

„Wytypowany przez śledczych sprawca ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Ostatecznie wpadł na terenie województwa małopolskiego. 30-latek był wcześniej już zatrzymywany za przestępstwa przeciwko mieniu. Zgromadzony przez policjantów materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie 17 zarzutów, między innymi kradzieży sklepowych oraz włamań do garaży i altanek, do których dochodziło w okresie od lutego zeszłego roku” – wyjaśnia Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji. „Łupem recydywisty padały najczęściej rowery, telewizory, narzędzia, perfumy czy alkohol o łącznej wartości ponad 20 tysięcy złotych” – dodaje.

Sąd Rejonowy w Tychach tymczasowo aresztował mężczyznę.  Za popełnione czyny grozi mu nawet 10 lat więzienia.