Andrzej Dziuba prezydent Tychów / Sesja Rady Miasta Tychy / fot. fot. Piotr Podsiadło / Urząd Miasta Tychy

Prezydent Tychów nie zgodził się na włączenie syren alarmowych. „U uchodźców wywołują lęki i przywołują straszne wspomnienia”. Jak poinformował Andrzej Dziuba, w nocy do magistratu dotarło polecenie od służb wojewody, aby w niedzielę 10 kwietnia o godzinie 8.41 przeprowadzić trening sprawności syren alarmowych. 

To rocznica katastrofy lotniczej w Smoleńsku, gdzie zginął m.in. prezydent Lech Kaczyński. 

To bardzo nieodpowiedzialny pomysł dlatego podjąłem decyzję, że w Tychach nie będziemy tego robić. Nie chcemy potęgować traumy naszych gości z Ukrainy, którzy znaleźli u nas schronienie, ani wywoływać niepokoju i strachu wśród mieszkańców naszego miasta” – stwierdził Andrzej Dziuba. „Rocznica katastrofy smoleńskiej to ważna i tragiczna rocznica w historii naszego kraju. Mieszkańcy Tychów mogą wziąć udział m.in. w mszy św. w parafii św. Krzysztofa. Uważam, że to właściwsza forma upamiętnienia tej katastrofy. W obecnej sytuacji nie są nią z pewnością dźwięki syren, które u uchodźców wywołują lęki i przywołują straszne wspomnienia” – dodał. 

Reklama