Od lewej: Arcybiskup Wiktor Skworc, prezydent Tychów Andrzej Dziuba

Przejęta od Archidiecezji inwestycja przez miasto Tychy będzie miała około roczne opóźnienie, mało tego jeszcze dokładnie nie wiadomo ile będzie kosztowała. Już kwota, którą Tychy wydały na tzw. „pałacyk biskupi”, który miał być pierwotnie domem dla księży emerytów – to około 20 mln zł.

Obiekt przy ulicy Promnickiej w Kobiórze miasto Tychy kupiło od Archidiecezji Katowickiej w 2017 roku za 9,6 mln zł. Urząd przejął cztery działki o wielkości 3,1 ha na których postawione są dwa budynki. Wówczas Archidiecezja szacowała, że koszt adaptacji obiektu to będzie około 3 mln zł. Pierwotnie miał tam być dom dla księży emerytów, a będzie dom pomocy społecznej (DPS) dla 65 mieszkańców Tychów.

„To jest super interes” – przekonywał radnych prezydent Tychów, Andrzej Dziuba w trakcie debaty w 2017 roku na sesji rady miasta.

W grudniu zeszłego roku informowaliśmy, że miasto Tychy wydało już 8,6 mln zł na inwestycję i to nie był jeszcze koniec. Jak się okazało potrzeba zbudować naziemny zbiornik przeciwpożarowy o wielkości 50 m3. Ten ma być przeznaczony do ochrony przeciwpożarowej. Z tym, że na praktycznie koniec marca urząd jeszcze nie wie ile to będzie kosztować.

Obiekt w Kobiórze / fot. Tychy24.net

Wiadomo, że miasto ogłosiło już postępowanie na zakup 9 osobowego samochodu z elektryczną windą, który ma dowozić seniorów do Kobióra. To kolejny wydatek, który poniesie miasto w związku z inwestycją.

Obiekt ma być gotowy w okolicach maja – przynajmniej tak obecnie podaje miasto.