Tychy Dobre Miejsce / fot. Tychy24.net

Ostatnio Urząd Miasta Tychy pochwalił się dobrym wynikiem w badaniu ankietowym #sieżyje, w skali od 1 do 7 respondenci mieli ocenić słuszność stwierdzenia: „Moja okolica jest zadbana, jestem zadowolony z pracy służb komunalnych.”. Tychy wraz z Żorami zajęły 3 miejsce i to dobra wiadomość. Chociaż wcale nie trudno zauważyć, że w Tychach jest brudno, bo odległość do kosza na śmieci to dla niektórych długość nie do przebycia.

– Gospodarka komunalna to bardzo złożony i trudny temat. Zakres czynności, którymi służby się zajmują  jest bardzo szeroki, od wywozu śmieci, poprzez dbałość o bezpieczeństwo mieszkańców, po troskę o wygląd miasta. Często nie zdajemy sobie sprawy albo nie zauważamy tej pracy, a przecież wywiera ona istotny wpływ na komfort naszego życia. Cieszę się, że ankietowani uczestniczący w badaniu dostrzegli ten wysiłek, choć nie ukrywam, że w tym zakresie sporo jest jeszcze do zrobienia – cieszy się z dobrego wyniku Tychów prezydent Andrzej Dziuba.

Dzieje się w Tychach

W kwietniu już rozpoczęło się sadzenie kwiatów, bylin i krzewów w całym mieście m.in. ronda Sublańskiego, skrzyżowań przy: Al. Bielskiej, Budowlanych – Al. Bielska – Edukacji, Al. Niepodległości – Al. Bielska – Cienista, ul. Grota-Roweckiego – Al. Niepodległości – Edukacji.

Reklama

W sumie Miejski Zarząd Ulic i Mostów i Tyski Zakład Usług Komunalnych na same tylko nasadzenia przeznaczył w tym roku blisko 2,5 miliona złotych.

Problemy są

Mimo tego, że w Tychach dba się o zieleń, to niestety idąc ulicami miasta nie trudno zauważyć, że jest po prostu brudno i nie chodzi tutaj tylko o same tereny miejskie. Trudno też wymagać od urzędników utrzymanie czystości w mieście, kiedy to mieszkańcy sami śmiecą.

Nasyp kolejowy przy ul. Grota Roweckiego to istne wysypisko, podobnie ogrodzony teren tzw. „szieletora” na al. Jana Pawła II. Ogrodzony oczywiście tylko w teorii, bo teren jest bardzo łatwo dostępny dla każdego, kto chce tam wejść.

Wcale nie trzeba długo szukać, żeby znaleźć śmieci na ulicach Dmowskiego, Gorta Roweckiego czy al. Piłsudskiego. Niestety, nie wszyscy szanują przestrzeń miejską – zwłaszcza po weekendzie.