Powalone drzewa, przerwany dostawy prądu, wstrzymane lub opóźnione pociągi. Byli też poszkodowani. W czwartek w regionie szalał orkan „Ksawery”. W Tychach też wyrządził szkody.

– Nie było osób poszkodowanych – mówi nam Szczepan Komorowski ze Straży Pożarnej w Tychach. – Głównie interweniujemy do powalonych drzew – dodaje. W sumie tyscy strażacy od czwartku od godziny 19.00 interweniowali w Tychach i powiecie bieruńsko-lędzińskim 35 razy (w tym 9 w powiecie bieruńsko-lędzińskim). Głównie do powalonych drzew, wyrwanych płotów i uszkodzonych dachów.

Przy Hotelu Tychy wiatr uszkodził część reklam, powalił praktycznie też jedno ze świeżo posadzonych drzew na ul. Dmowskiego, które nad ranem zostało przywrócone do pozycji pionowej.

Reklama

W czwartek wieczorem wyłączono z ruchu dwa tory na trasie Tychy-Kobiór. Wszystko przez przewrócone drzewo, które uszkodziło słup wysokiego napięcia na szlaku. Wprowadzono zastępczą komunikację dla pociągów Kolei Śląskich. Dzisiaj przed godziną 5.00 udało się udrożnić tor nr 2, tor nr 1 ma zostać przywrócony do ruchu w przeciągu jednego dnia.

Jak informuje Tauron obecnie prądu nie ma w Cielmicach oraz w sąsiednich Świerczyńcu i Bojszowach. Elektryczność ma zostać przywrócona przed godziną 13.00.

Sytuacja w regionie

W regionie już nie było tak kolorowo. W szczycie awarii 104 tys. osób było bez prądu. Po godzinie 8.00 pozostawało uszkodzonych jeszcze 711 linii i prawie 40 tys. osób nie miało dostępu do elektryczności.

Do godziny 6.00 Państwowa Straż Pożarna interweniowała 952 razy.

W czwartek odwołano w sumie na części tras 18 pociągów, w tym 15 Kolei Śląskich. Dla 15 regionalny przewoźnik wprowadził też komunikację zastępczą.