Tyscy policjanci szli do pracy. Zatrzymali 18-latka, który jak się okazało był poszukiwany w związku z napaścią na funkcjonariuszy i udziałem w zbiegowisku.

Najwyraźniej tyscy policjanci mieli dobrą pamięć do twarzy. W drodze na komendę zobaczyli młodego mężczyznę, który wydał im się znajomy.

– Kiedy ten zorientował się, że może mieć do czynienia z policjantami, zaczął uciekać. Szybko trafił jednak w ręce stróżów prawa. Przypuszczenia mundurowych potwierdziły się. 18-latek poszukiwany był przez tyską prokuraturę rejonową – informuje Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji. – Nastolatek podejrzany jest o branie udziału w zbiegowisku oraz czynną napaść na policjantów – dodaje.

Reklama

Do zdarzeń tych doszło na początku października 2016 roku, przed meczem pomiędzy drużynami GKS Tychy i GKS Katowice. Młody mężczyzna został objęty dozorem policyjnym i zakazem stadionowym.