Urzędnicy tłumaczą wycinkę drzew w parku w Tychach. Okres lęgowy ptaków nie był przeszkodą. Chodzi o drzewa wycięte w parku bł. Karoliny. Mieszkańcy informowali o wycince drzew w tym rejonie.
Sprawę wyjaśnia Tyski Zakład Usług Komunalnych, odpowiedzialny za stan m.in. parków w mieście.
„W ostatnim czasie pojawia się wiele pytań o to, dlaczego prowadzimy wycinkę drzew w okresie lęgowym ptaków. Takie prace mogą być realizowane pod warunkiem wcześniejszego sprawdzenia, czy w drzewach nie znajdują się gniazda. Tak było również w przypadku drzew usuwanych w Rodzinnym Parku bł. Karoliny – w drzewach przeznaczonych do wycinki nie było gniazd. Drzewa musiały zostać usunięte ze względów bezpieczeństwa” – tłumaczą urzędnicy.
Drugą kwestią jest usuwanie z drzew jemioły. Jemioła jest półpasożytem, który pobiera z drzewa wodę i sole mineralne, osłabiając jego kondycję. Przy dużym porażeniu może prowadzić do usychania gałęzi, mniejszej odporności na suszę, choroby i mróz. Szczególnie groźna jest dla drzew już osłabionych lub rosnących w trudnych warunkach miejskich.
„W okresie lęgowym jej usuwanie jest ograniczone, ponieważ ptaki bardzo często zakładają tam gniazda” – przekazali urzędnicy.
(AM)