Kajdanki / fot. Policja

W Tychach zatrzymali seryjnego podpalacza. Podpalał śmietniki i wyrządził straty, które oszacowano na ponad 40 tys. zł.

W połowie lutego policjanci z Tychów zaczęli otrzymywać zgłoszenia dotyczące podpaleń wiat śmietnikowych i pojemników na odpady. Sprawca wymykał się śledczym, ale ostatecznie policjanci wpadli na jego trop.

„Praca operacyjna śledczych doprowadziła do zatrzymania 44-latka. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił przedstawić mężczyźnie zarzuty zniszczenia wiaty śmietnikowej oraz podpalenia łącznie 17 pojemników na odpady. Oszacowane straty przekraczają 40 tysięcy złotych” – informuje Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji. „Decyzją Prokuratora Rejonowego w Tychach podpalacz został objęty policyjnym dozorem” – dodaje.

Reklama

O dalszym losie mężczyzny zadecyduje sąd. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.