Wiadomo dokładnie co stało się w Hotelu Tychy. Były obawy o próbę samobójczą, była libacja

Samochód policyjny / fot. Tychy24.net

Wiadomo dokładnie co stało się w Hotelu Tychy. Były obawy o próbę samobójczą, była libacja. Mamy pełen obraz z niedzielnej interwencji służb ratunkowych w obiekcie hotelowym na al. Jana Pawła II.

Około godziny 9.00 dyżurny tyskiej komendy otrzymał zgłoszenie od pracowników Hotelu Tychy o tym, że mężczyzna siedzi na 4 piętrze na parapecie. Wcześniej podawano, że chodziło o 6 piętro.

„Przybyli na miejsce funkcjonariusze zastali grupę mężczyzn, którzy wspólnie przez całą noc spożywali alkohol. Jeden z tych mężczyzn usiadł na parapecie, był pod silnym wpływm alkoholu. Mężczyzna był nieprzytomny” – powiedział Tychy24.net sierż. szt. Tomasz Ślosorz z tyskiej policji. Jak wczoraj informowaliśmy, na zdjęciu ze zdarzenia widać, że nogi 28-latka wystają poza okno. Grupa mężczyzn spożywała razem alkohol przez całą noc, następnie udali się spać. 28-latek był tak mocno pijany, że usunął na parapecie, na szczęście w takiej pozycji, że nie wypadł z okna.

„Policjanci na miejscu zabezpieczyli mężczyznę, przyjechał zespół ratownictwa medycznego, który przewiózł 28-latka do szpitala na ulicę Cichą. Mężczyzna pozostał w szpitalu celem płukania żołądka” – dodaje Ślosorz.

Policja nie była w stanie przebadać alkomatem pijanego 28-latka, ze względu na jednego stan upojenia. „Na chwilę obecną wykluczamy próbę samobójczą” – usłyszeliśmy.

Czytaj również:  W Tychach zainaugurowano akcję „Bezpieczne wakacje 2026”. Będą kontrole służb
Total
0
Shares
Podobne wiadomości