Zamiast sushi będzie nowe biuro dla urzędników. Znamy dokładny koszt przygotowania Biura Informacji o Mieście
Zamiast sushi będzie nowe biuro dla urzędników. Znamy dokładny koszt przygotowania Biura Informacji o Mieście na placu Baczyńskiego. BOIM ma działać w strukturach Muzeum Miejskiego.
Pasaż Kultury Andromeda najwyraźniej nie przynosi szczęścia prywatnym biznesom. Tylko część utrzymała się tam na przestrzeni lat, a już na pewno kolejno zamykały się te związane z kulturą. Tak naprawdę kultura tam funkcjonuje, ale ta finansowana przez miasto. W miejscu po restauracji sushi, która również bez skutku próbowała swoich sił w Andromedzie, miasto zdecydowało o powstaniu Biura Informacji o Mieście. To nic innego jak funkcjonujące w dużych turystycznych miastach, jak Kraków, Wrocław, a nawet Katowice, Centra Informacji Turystycznej. BOIM miał być gotowy do połowy tego roku, ale prace się przedłużyły.
„Na realizację zadania zabezpieczono w planie finansowym 310 000 zł. Koszt wykonanych robót budowlanych wyniósł 239 206,48 zł” – przekazała nam Małgorzata Wawak z Urzędu Miasta Tychy. To jednak nie oznacza, że BOIM będzie działał od razu.
„Otwarcie planowane jest na początek przyszłego roku. Szczegóły dotyczące jego funkcjonowania są ustalane” – podkreśla rzecznik tyskiego magistratu.
W BOIM będzie można kupić m.in. gadżety związane z miastem. Placówka ma też prowadzić różnego rodzaju aktywności dla mieszkańców – podobne do tych, które prowadzi teraz Muzeum Miejskie. Będzie też informowała o wydarzeniach w mieście.
Mieszkańcy, którym nie podoba się ekspansja urzędnicza w kolejne miejsce, twierdzą, że tego typu instytucja jest po prostu niepotrzebna. Tychy nie są tak bogatym w turystów miastem, a sama siedziba znajduje się w fatalnym miejscu, w którym ciężko o miejsce parkingowe.
„Tam jest Browar, a tam są Paprocany”. Czterech pracowników w oddziale, plus dwóch kierowników i jeden koordynator. Utrzymanie biura, remonty oraz koszty stałe. Dobrze, że w Tychach wszystko staje się tańsze: czynsze, mieszkania, wywóz śmieci, woda, ogrzewanie itd bo jakby było inaczej to moglibyśmy zacząć się denerwować na władzę…” – skomentował jeden z mieszkańców koniec remontu w BOIM.
Miasto na chwilę obecną nie podaje, ile osób będzie pracować w BOIM oraz jakie będą roczne koszty utrzymania biura.