Ile przychodów straciła spółka Master z powodu wprowadzenia systemu kaucyjnego? Co z podwyżką za śmieci?
Ile przychodów straciła spółka Master z powodu wprowadzenia systemu kaucyjnego? To system, który nakłada nie tylko na sklepy dodatkowe wymagania, ale też na konsumentów dodatkową opłatę oraz obowiązki w postaci gromadzenia i oddawania butelek w sklepach. W końcu to system, który mocno uderzył w miejskie przedsiębiorstwa zajmujące się zbiórką odpadów, które przez lata gromadziły butelki. Te notują realne straty finansowe z powodu wprowadzenia systemu, którego głównym celem jest poprawa recyklingu.
Zapytaliśmy, jak finansowo odbiło się wprowadzenie systemu kaucyjnego na spółce Master.
„Spółka Master w okresie styczeń – sierpień 2026 odnotowała utratę przychodu w wysokości około 1,3 miliona złotych. Wynika ona zarówno ze zmniejszenia strumienia butelek PET trafiających na Instalację zarządzaną przez Master, jak i ze spadku cen surowca na rynku” – przekazała nam Patrycja Kosowska-Pawłowicz ze spółki Master. „Spółka poszukuje optymalizacji kosztów i dodatkowych możliwości pozyskania środków, np. z sortowania butelek PET dla operatorów systemu kaucyjnego” – dodaje.
Głównym powodem wprowadzenia systemu kaucyjnego miała być poprawa recyklingu. Z danych rządowych wynika, że od października 2025 do lipca 2026 zebrano 3,2 mld opakowań kaucyjnych. Jak podała Rzeczposplita, szacuje się, że nawet 1,7 mld złotych nieodebranych kaucji może zostać na rynku.
Możliwa podwyżka cen za odpady w Tychach
W czerwcu na sesji Rady Miasta Tychy rajcy poruszyli temat ewentualnej podwyżki za odbiór odpadów w Tychach. Ta jest bardzo prawdopodobna. Od stycznia 2025 roku tyszanie płacą 34 zł od osoby za odbiór odpadów. Wcześniej było to 26 zł. Obecna cena raczej się nie utrzyma.
„Wcześniej, tak jak zresztą w raporcie (Raport o Stanie Gminy – red.) jest napisane, ona rzeczywiście wzrosła, ale nie rosła przez kilka lat wcześniejszych. A w tym czasie, jak państwo zauważycie, inflacja, wzrost pensji minimalnej, koszty energii, wszystko wzrosło drastycznie i podobnie jest zresztą teraz, więc trudno jest powiedzieć, czy w przyszłym roku opłata za odbiór odpadów będzie utrzymana na tym poziomie” – powiedział prezydent Tychów, Maciej Gramatyka. „Obawiam się, że może być tak, że propozycja będzie, że nie. Tym bardziej, że są już miasta, które są po przetargu i cena za odpady jest w wysokości pięćdziesięciu i więcej złotych” – dodał prezydent Tychów.
