Zatrzymany kierowca PKM Katowice / fot. Policja

Katowicka prokuratura postawiła zarzuty kierowcy PKM Katowice, który w sobotę autobusem linii 910 wjechał w grupę ludzi na ulicy Mickiewicza w Katowicach. To sprawa, o której informowaliśmy wcześniej. 31-latek usłyszał zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa dwóch osób. Grozi mu dożywocie. 

Policja mówi wprost – mężczyzna celowo wjechał w grupę ludzi na ulicy Mickiewicza. Tam wcześniej doszło do bójki. 31-letni kierowca wjechał w osoby znajdujące się na ulicy. Śmierć poniosła 19-letnia kobieta – matka dwójki dzieci.

Policja zatrzymała mężczyznę i osądziła go w areszcie.

„Na miejscu zdarzenia pod nadzorem prokuratora Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ pracowali policjanci wydziału ruchu drogowego, a także grupa dochodzeniowo-śledcza z technikiem kryminalistyki. Policjanci zabezpieczyli zapisy z licznych kamer monitoringu, a także przesłuchali świadków zdarzenia. 31-latkowi przedstawiono zarzut zabójstwa i usiłowania zabójstwa dwóch kolejnych osób. Prokuratura Rejonowej Katowice – Północ skierowała wniosek do sądu o tymczasowe aresztowanie mężczyzny” – informuje Agnieszka Żyłka z katowickiej policji.

Decyzją sądu został aresztowany na okres 3 miesięcy. Podejrzanemu grozi kara dożywotniego pozbawienia wolności.