Zdzisław Barszewicz / fot. Tychy24.net

Dziennikarz zapytał w Tychach o zdaje się „najściślej strzeżoną tajemnicę”. Dzisiaj rozmawiamy ze Zdzisławem Barszewiczem z redakcji dwutygodnika „Nowe Info”. Rozmowę podzieliliśmy na dwie części – pierwsza dotyczy kilkuletnich starań dziennikarza o zdobycie informacji na temat kosztów meczu otwarcia Stadionu Miejskiego w Tychach – GKS Tychy vs FC Köln. Sprawa o tyle ważna, że o ile dziennikarz ma problem z uzyskaniem w mieście Tychy informacji, to co gdy takowej będzie chciał przeciętny mieszkaniec? Barszewicz od 2015 roku starał się o informacje na temat kosztów meczu. Wcześniej otrzymywał od władz miasta np. tak skserowaną umowę, żeby nie było widać na niej szczegółowych jej zapisów – m.in. kwoty.


Posłuchajcie rozmowy ze Zdzisławem Barszewiczem:


– Rzecz miała miejsce w 2015 roku, rzecz to znaczy mecz otwarcia na Stadionie Miejskim, FC Köln zagrało z GKS-em Tychy.  Zagrało na oczach wielu widzów, było o tym głośno. Nagle się okazało, że kwota jaką miasto zapłaciło za ten mecz zespołowi FC Köln jest najściślej strzeżoną tajemnicą – powiedział Zdzisław Barszewicz. – Trwało to 4 lata – dodaje.

Reklama

Barszewicz podkreśla, że całą sprawę potraktował jako „rozpoznanie walką systemu udzielania informacji w gminach”.

– To było swego rodzaju doświadczenie, doświadczenie trwało cztery lata – mówi Barszewicz i podkreśla, że system, który funkcjonuje jest wadliwy. Zdaniem dziennikarza, problem polega na dowolności w decydowaniu o udzielaniu informacji przez urzędników.

– Władza może coś dać, albo może czegoś nie dać. Może udzielić informacji, albo może tej informacji nie udzielić (…) to jest typowy przypadek dróżnika, który może podnieść szlaban, bo pociąg nie jedzie, ale nie musi, bo ostrożność wymaga od niego, że a nuż może nagle przejechać pociąg – tłumaczy Zdzisław Barszewicz.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy – druga część pojawi się u nas jutro – rozmawialiśmy w niej m.in. na temat opieki urazowej dla dzieci w Tychach. Nowy numer Dwutygodnika „Nowe Info” już w kioskach.

Komentarze

Reklama