Zatrzymany pijany kierowca na al. Piłsudskiego / fot. Policja /112Tychy
Reklama

Policjantka po służbie zatrzymała kompletnie pijanego kierowcą w Tychach, jechał „wężykiem”. Jak się okazało mężczyzna miał prawie 2 promile alkoholu w organizmie.

O tym, że coś jest nie tak z kierowcą Peugeota, policjantka zorientowała się, gdy pijany mężczyzna jadąc „wężykiem” zahaczył o krawężnik. Policjantka zwróciła na niego uwagę na ulicy Dmowskiego.

Wtedy zorientowała się, że kierujący może znajdować się pod wpływem alkoholu. Na najbliższych światłach sygnalizujących światło czerwone na al. Piłsudskiego, udaremniła dalszą jazdę mężczyźnie, wyciągając kluczyki ze stacyjki. Na pytanie czy spożywał alkohol, mężczyzna bełkotliwą mową potwierdził policjantce, że tak – informuje Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji.

Reklama

Na miejscu szybko pojawili się mundurowi z drogówki, którzy przeprowadzili kierującemu badanie na zawartość alkoholu w organizmie. Okazało się, że 68-latek ma prawie 2 promile.

– Niewykluczone, że reakcja policjantki zapobiegła tragedii na drodze. Mężczyzna stracił prawo jazdy i odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości. Za to przestępstwo kodeks karny przewiduje do 2 lat pozbawienia wolności – informuje policja.

Do zdarzenia doszło w piątek 12 lipca.

Komentarze

Reklama