Stacja wypożyczania rowerów / fot. M. Kasperczyk

W Tychach poszli po rozum do głowy. W przeciwieństwie do Katowic. Miasto Tychy wstrzymuje uruchomienie rowerów miejskich. Te miały ruszyć od kwietnia, powodem jest epidemia koronawirusa. Do 11 kwietnia trwa ograniczenie w poruszaniu się na terenie całego kraju i nie wykluczone, że zostanie przedłużone. Natomiast Katowice z dniem 1 kwietnia ruszają ze swoimi rowerami miejskimi. Te mają być codziennie odkażane.

W Tychach rowery miejskie zostają przesunięte na maj. Wtedy mają wystartować wypożyczalnie. Z tym, że ta data wcale nie jest pewna, bo miasto pozostawia sobie możliwość opóźnienia startu systemu wypożyczalni jednośladów.

– W związku z obecnie panującą sytuacją i pandemią koronawirusa COVID-19 w tym roku przesuwamy start roweru miejskiego w Tychach z 1 kwietnia na 1 maja 2020r, ale termin ten w zależności od rozwoju sytuacji może jeszcze ulec zmianie. Jest również szansa, że w związku z tym przesunięciem sezon Tyskiego Roweru przesunie się do końca listopada – mówi Michał Kasperczyk, pełnomocnik Prezydenta Miasta Tychy ds. koordynowania i rozwoju ruchu rowerowego oraz zespołu zadaniowego ds. ścieżek rowerowych.

W systemie Tyski Rower w sezonie 2020 rowerów będzie tyle samo jak w latach poprzednich czyli 60 na 7 stacjach, wśród nich znajdziemy 2 rowery familijne Cargo, 3 tandemy, 5 rowerów dziecięcych oraz 1 rower trójkołowy dla osób niepełnosprawnych.

Komentarze

Reklama