Sesja Rady Miasta Tychy / fot. Tychy24.net

Czy to już jest śmianie się mieszkańcom w twarz? Po fasadowej kontroli systemu ITS radni sprawdzą, czy miasto wywiązało się z zaleceń pokontrolnych. Te są zdaje się jeszcze bardziej absurdalne niż sama kontrola przeprowadzona przez tyskich radnych. Innymi słowy – władza skontrolowała się sama i doszła do mało zaskakujących wniosków, że wszystko działa prawidłowo. Trzeba tylko o tym powiedzieć mieszkańcom, bo nie doceniają jak dobrze się mają. Właśnie komunikację z mieszkańcami teraz będą kontrolować rajcy.

Radni Joanna Krasowska-Castamagna i Ali Nurbagandow z Koalicji Obywatelskiej, działający w ramach Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Tychy, ocenili działalność Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w zakresie funkcjonowania systemu ITS pozytywnie. Miało to miejsce na początku 2025 roku. W ich wnioskach zapisano, że system działa zgodnie z założeniami, choć budzi kontrowersje wśród uczestników ruchu.

Reklama

Problem w tym, że podczas sesji Rady Miasta wyszło na jaw, iż radni nie sprawdzili nawet podstawowych wskaźników, które miały potwierdzić skuteczność systemu. Nie oceniono, czy ITS rzeczywiście poprawił bezpieczeństwo, skrócił czas przejazdu, ograniczył liczbę wypadków i kolizji, zmniejszył emisję spalin czy obniżył zużycie energii. A właśnie takie były główne cele projektu.

System ITS miał być gotowy pod koniec 2021 roku, ale uruchomiono go dopiero w czerwcu 2022 roku. Objął 100 skrzyżowań, przyniósł montaż 600 kamer, przebudowę 39 skrzyżowań, instalację 72 tablic informujących o ruchu oraz wdrożenie dodatkowych podsystemów, m.in. związanych z pogodą, zanieczyszczeniem środowiska i hałasem. Była to więc duża i kosztowna inwestycja, która od początku była przedstawiana jako rozwiązanie mające poprawić funkcjonowanie ruchu w mieście.

Założenia projektu były konkretne. Miasto zakładało m.in. poprawę bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu, sprawniejsze działanie transportu publicznego, skrócenie rzeczywistego czasu przejazdu na głównych trasach, spadek liczby wypadków i kolizji o 10 proc. względem wariantu bez inwestycji, ograniczenie emisji gazów cieplarnianych i innych zanieczyszczeń do 5,5 proc. oraz co najmniej 2-procentową redukcję zużycia energii i paliw.

Radny obnażył pseudo kontrolę

Na sesji radny Łukasz Drob z PiS zapytał wprost, czy te efekty były w ogóle sprawdzane podczas kontroli. Odpowiedź radnej Joanny Krasowskiej-Castamagny była zaskakująca. Przyznała, że szczegółowo nie były jeszcze oceniane i że taka analiza ma zostać wykonana później, po pełnym okresie funkcjonowania systemu. Tyle że system działa od połowy 2022 roku, a dyskusja odbywała się już w 2025 roku.

Jednym z bardziej zaskakujących elementów wniosków pokontrolnych była rekomendacja, by organizować spotkania z mieszkańcami i tłumaczyć im, jak złożony i dobry jest system ITS. W praktyce zabrzmiało to tak, jakby problemem nie było działanie systemu, ale brak zrozumienia po stronie mieszkańców.

I właśnie to będzie przedmiotem wtorkowej komisji rewizyjnej, czyli wykonanie zaleceń pokontrolnych w zakresie systemu ITS.

Zalecenia komisji.

Komisja rekomenduje zwiększenie komunikacji z mieszkańcami celem ciągłej
edukacji w kwestiach założeń i korzyści wynikających z systemu. Proponujemy organizację cyklicznych spotkań otwartych np. dwa razy do roku, na których to mieszkańcy będą mogli sami przekonać się o złożoności systemu oraz możliwościach jakie daje on wszystkim, a także nauczą się prawidłowego korzystania z jego zasobów.

TERMIN REALIZACJI: pierwsze i drugie półrocze 2025 roku.

Komisja rekomenduje, aby po zakończeniu inwestycji drogowych w ciągu drogi
krajowej nr 44 (Przebudowa wiaduktu) oraz drodze wojewódzkiej nr 928, które to remonty zaburzają w znaczny sposób przepustowość na tych odcinkach, przyjrzeć się natężeniu ruchu w ciągu ulic Burschego (kierunek Mikołowska) oraz Asnyka (kierunek Mikołowska) i przeanalizować możliwość dokonania zmian w pracy sygnalizacji świetlnej na tych odcinkach w godzinach szczytu. Naszym zdaniem przepustowość w tych miejscach nie jest wystarczająco zadawalająca. Likwidacja prawoskrętu Burschego-kierunek Oświęcimska zwiększyło bezpieczeństwo pieszych, ale znacznie wydłużyło czas przejazdu samochodów w tym miejscu. Podobnie w ciągu ulicy Asnyka – kierunek Mikołów”.

Reklama