Mieszkańcy Wilkowyj spotkali się w środę z TVP Katowice, gdzie po raz kolejny poruszali sprawę planowanej spalarni przy ulicy Dojazdowej. Mieszkańcy się obawiają dioksyn i furanów. „Nikt nie chce mieć w sąsiedztwie takiej spalarni” – usłyszeliśmy. Udało nam się porozmawiać z tyszanami, którzy opowiedzieli nam o swoich obawach.


Posłuchajcie, co mówili mieszkańcy:


„Nie mamy chodników porządnych, nie mamy porządnego sklepu, nie mamy ulic, nie mamy apteki, nawet punktu aptecznego, sklepu porządnego” – żaliła się jedna z mieszkanek i podkreślała, że nie chce takiego obiektu w swoim sąsiedztwie. Mieszkańcy nie mają też zaufania do prywatnego inwestora.

Reklama

Spalarnie czyli Zakład Odzysku Energii w dzielnicy Wilkowyje przy ulicy Dojazdowej ma budować prywatna spółka Instalmedia – niegdyś spółka córka tyskiego PEC.

Gorąco w Urzędzie Miasta Tychy. Mieszkańcy weszli do sekretariatu prezydenta. Zapowiedzieli, że wywiozą go na taczce