Czy to już jest śmianie się mieszkańcom w twarz? Po fasadowej kontroli systemu ITS radni sprawdzą, czy miasto wywiązało się z zaleceń

Sesja Rady Miasta Tychy / fot. Tychy24.net

Sztolnia Czarnego Pstrąga

Artur Maciaszczyk 

Czy to już jest śmianie się mieszkańcom w twarz? Po fasadowej kontroli systemu ITS radni sprawdzą, czy miasto wywiązało się z zaleceń pokontrolnych. Te są zdaje się jeszcze bardziej absurdalne niż sama kontrola przeprowadzona przez tyskich radnych. Innymi słowy – władza skontrolowała się sama i doszła do mało zaskakujących wniosków, że wszystko działa prawidłowo. Trzeba tylko o tym powiedzieć mieszkańcom, bo nie doceniają jak dobrze się mają. Właśnie komunikację z mieszkańcami teraz będą kontrolować rajcy.

Radni Joanna Krasowska-Castamagna i Ali Nurbagandow z Koalicji Obywatelskiej, działający w ramach Komisji Rewizyjnej Rady Miasta Tychy, ocenili działalność Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów w zakresie funkcjonowania systemu ITS pozytywnie. Miało to miejsce na początku 2025 roku. W ich wnioskach zapisano, że system działa zgodnie z założeniami, choć budzi kontrowersje wśród uczestników ruchu.

Pro­blem w tym, że pod­czas sesji Rady Mia­sta wyszło na jaw, iż radni nie spraw­dzili
nawet pod­sta­wo­wych wskaź­ni­ków, które miały potwier­dzić sku­tecz­ność sys­temu. Nie oce­niono, czy ITS rze­czy­wi­ście popra­wił bez­pie­czeń­stwo, skró­cił czas prze­jazdu, ogra­ni­czył liczbę wypad­ków i koli­zji, zmniej­szył emi­sję spa­lin czy obni­żył zuży­cie ener­gii. A wła­śnie takie były główne cele pro­jektu.

System ITS miał być gotowy pod koniec 2021 roku, ale uru­cho­miono go dopiero w czerwcu 2022 roku. Objął 100 skrzy­żo­wań, przy­niósł mon­taż 600 kamer, prze­bu­dowę 39 skrzy­żo­wań, insta­la­cję 72 tablic infor­mu­ją­cych o ruchu oraz wdro­że­nie dodat­ko­wych pod­sys­te­mów, m.in. zwią­za­nych z pogodą, zanie­czysz­cze­niem śro­do­wi­ska i hała­sem. Była to więc duża i kosz­towna inwe­sty­cja, która od początku była przed­sta­wiana jako roz­wią­za­nie mające popra­wić funk­cjo­no­wa­nie ruchu w mie­ście.

Zało­że­nia pro­jektu były kon­kretne. Mia­sto zakła­dało m.in. poprawę bez­pie­czeń­stwa wszyst­kich uczest­ni­ków ruchu, spraw­niej­sze dzia­ła­nie trans­portu publicz­nego, skró­ce­nie rze­czy­wi­stego czasu prze­jazdu na głów­nych tra­sach, spa­dek liczby wypad­ków i koli­zji o 10 proc. wzglę­dem wariantu bez inwe­sty­cji, ogra­ni­cze­nie emi­sji gazów cie­plar­nia­nych i innych zanie­czysz­czeń do 5,5 proc. oraz co naj­mniej 2-pro­cen­tową reduk­cję zuży­cia ener­gii i paliw.

Radny obna­żył pseudo kon­trolę

Na sesji radny Łukasz Drob z PiS zapy­tał wprost, czy te efekty były w ogóle spraw­dzane pod­czas kon­troli. Odpo­wiedź rad­nej Joanny Kra­sow­skiej-Casta­ma­gny była zaska­ku­jąca. Przy­znała, że szcze­gó­łowo nie były jesz­cze oce­niane i że taka ana­liza ma zostać wyko­nana póź­niej, po peł­nym okre­sie funk­cjo­no­wa­nia sys­temu. Tyle że sys­tem działa od połowy 2022 roku, a dys­ku­sja odby­wała się już w 2025 roku.

Jed­nym z bar­dziej zaska­ku­ją­cych ele­men­tów wnio­sków pokon­trol­nych była reko­men­da­cja, by orga­ni­zo­wać spo­tka­nia z miesz­kań­cami i tłu­ma­czyć im, jak zło­żony i dobry jest sys­tem ITS. W prak­tyce zabrzmiało to tak, jakby pro­ble­mem nie było dzia­ła­nie sys­temu, ale brak zro­zu­mie­nia po stro­nie miesz­kań­ców.

I wła­śnie to będzie przedmio­tem wtor­ko­wej komi­sji rewi­zyj­nej, czyli wyko­na­nie zale­ceń pokon­trol­nych w zakre­sie sys­temu ITS.

Zale­ce­nia komi­sji.

Komi­sja reko­men­duje zwięk­sze­nie komu­ni­ka­cji z miesz­kań­cami celem cią­głej
edu­ka­cji w kwe­stiach zało­żeń i korzy­ści wyni­ka­ją­cych z sys­temu. Pro­po­nu­jemy orga­ni­za­cję cyklicz­nych spo­tkań otwar­tych np. dwa razy do roku, na któ­rych to miesz­kańcy będą mogli sami prze­ko­nać się o zło­żo­no­ści sys­temu oraz moż­li­wo­ściach jakie daje on wszyst­kim, a także nauczą się pra­wi­dło­wego korzy­sta­nia z jego zaso­bów.

TERMIN REALIZACJI: pierw­sze i dru­gie pół­ro­cze 2025 roku.

Komi­sja reko­men­duje, aby po zakoń­cze­niu inwe­sty­cji dro­go­wych w ciągu drogi
kra­jo­wej nr 44 (Prze­bu­dowa wia­duktu) oraz dro­dze woje­wódz­kiej nr 928, które to remonty zabu­rzają w znaczny spo­sób prze­pu­sto­wość na tych odcin­kach, przyj­rzeć się natę­że­niu ruchu w ciągu ulic Bur­schego (kie­ru­nek Miko­łow­ska) oraz Asnyka (kie­ru­nek Miko­łow­ska) i prze­ana­li­zo­wać moż­li­wość doko­na­nia zmian w pracy sygna­li­za­cji świetl­nej na tych odcin­kach w godzi­nach szczytu. Naszym zda­niem prze­pu­sto­wość w tych miej­scach nie jest wystar­cza­jąco zada­wa­la­jąca. Likwi­da­cja pra­wo­skrętu Bur­schego-kie­ru­nek Oświę­cim­ska zwięk­szyło bez­pie­czeń­stwo pie­szych, ale znacz­nie wydłu­żyło czas prze­jazdu samo­cho­dów w tym miej­scu. Podob­nie w ciągu ulicy Asnyka – kie­ru­nek Miko­łów”.

Total
0
Shares
Related Posts