
Tychy24.net
W środę w Urzędzie Miasta Tychy odbyło się spotkanie z mieszkańcami w sprawie układu drogowego i parkingu w rejonie planowanego całorocznego lodowiska treningowego. W spotkaniu wzięło udział kilkadziesiąt osób – mieszkańcy okolicy Wodnego Parku Tychy. Pojawił się też prezydent Tychów, Maciej Gramatyka, oraz władze Regionalnego Centrum Gospodarki Wodno-Ściekowej (RCGW), które w imieniu miasta będzie budowało halę lodowiska za ponad 30 mln zł. Pomimo sprzeciwu okolicznych mieszkańców prezydent Tychów zapewnił, że inwestycja powstanie w tym rejonie, bo faktycznie ma to sens pod kątem technologicznym i finansowym, co nie zmienia faktu, że Wodny Park Tychy już jest bardzo uciążliwym sąsiadem.
„ Dlatego tu jest ta idea, żeby to budować, bo my na dzień dzisiejszy mamy tutaj prąd i ciepło w nadmiarze” – mówił przedstawiciel RCGW.
W większości na terenie linii wysokiego napięcia, która zostanie „skablowana”, powstanie 160 miejsc parkingowych. „Chcemy, żeby były to zielone miejsca parkingowe” – mówił w trakcie spotkania prezes RCGW, Zbigniew Gieleciak. Powstanie dodatkowy wyjazd z kompleksu sportowego na ulicę Sikorskiego. Nowy wyjazd ma umożliwić opuszczenie strefy parkingowej szybciej niż jest to do tej pory.
„Trzeba będzie przebudować ciąg pieszo-rowerowy” – mówił Gieleciak. Przedstawiciele RCGW tłumaczyli, że przebudowa ciągu pieszo-rowerowego i terenu przy ulicy Sikorskiego jest o tyle trudna, że znajdują się tam sieci m.in. RPWiK-u i PEC-u.
Będzie znacznie więcej miejsc parkingowych
Do tej pory Wodny Park Tychy mógł obsłużyć 1410 osób i miał dostępnych 246 miejsc parkingowych – to oznacza 1 miejsce parkingowe na 6 klientów. Po wykonaniu nowej hali lodowiska treningowego zwiększy się liczba klientów o maksymalnie 250 osób, a dodatkowo powstanie 160 miejsc parkingowych. W sumie będzie wtedy 4 klientów na 1 miejsce parkingowe – wyliczyli przedstawiciele spółki.
Jeden z mieszkańców stwierdził, że teren, który do tej pory nie był wliczany w miejsca parkingowe, a samochody stawały tam na dziko, teraz zostanie zagospodarowany na miejsca parkingowe. „Faktycznie liczba miejsc parkingowych zwiększy się o 20–30, bo zajmujecie teren, na którym na dziko i tak stawały samochody” – mówił mieszkaniec.
Na widowni lodowiska może przebywać maksymalnie 160 osób, a na tafli maksymalnie znajdzie się około 30 osób.
Mieszkańcy bloków przy ulicy Sikorskiego od strony parkingu przy aquaparku zgłaszali problemy z wodami opadowymi, poruszono także ponownie kwestię wód gruntowych. Mieszkańcy nadal obawiają się zalań ich nieruchomości oraz zajmowania przez gości ich miejsc parkingowych pod domami, co obecnie ma miejsce.
Zebrani usłyszeli, że RCGW nie może zwiększyć ilości wód opadowych wprowadzanych do kolektora, musi zastosować retencję, a na zamknięcie publicznych parkingów nie zgadza się miasto.
Mieszkańcy narzekają na sąsiedztwo Wodnego Parku Tychy
Mieszkańcy puścili filmik z weekendu, na którym słychać było non stop trąbienie samochodów stojących w korku i okazjonalne krzyki. „Wyjeżdżający z Aquaparku nie przestrzegają świateł” – skarżyli się mieszkańcy. Byli oburzeni tym, co się dzieje w rejonie parkingu.
„Hałas, trąbienie, krzyki, wulgaryzmy” – opisywali weekend pod swoimi oknami. W pewnym momencie doszło do wymiany zdań między przeciwnikami inwestycji – mieszkańcami okolic Wodnego Parku Tychy – a zwolennikami inwestycji, którzy przekonywali, że dzieci muszą mieć gdzie ćwiczyć.
„A co z dziećmi, które mieszkają na osiedlach? Ktoś o nich myśli? Jakie jest ich bezpieczeństwo w tym momencie też?” – grzmiała jedna z mieszkanek.
Prezydent Tychów, Maciej Gramatyka, jednoznacznie zaznaczył, że obiekt powstanie, a decyzja została już w tym temacie podjęta. To oburzyło część zebranych, choć jedna osamotniona osoba zaczęła bić brawo prezydentowi.
„Nie jesteśmy tu dzisiaj po to, żeby dyskutować, czy to lodowisko tam powstanie, czy nie powstanie, bo decyzja o tym zapadła. Spotkaliśmy się po to, żeby zaprezentować koncepcję, która została dopracowana” – mówił Maciej Gramatyka, prezydent Tychów. „Otrzymaliśmy 10 milionów dofinansowania do tej inwestycji. Natomiast ponieważ porozumieliśmy się z państwem w taki sposób, że najpierw pokażemy wam, jaki jest finalny obraz tego projektu, a potem będziemy robić cokolwiek innego, dlatego tu dzisiaj jesteśmy. Wszystkie te uwagi, o których mówicie, myślę, że będą analizowane” – dodał.
Przetarg na projekt i budowę lodowiska ma zostać ogłoszony w najbliższych dniach. Obiekt będzie gotowy do końca 2028 roku. Ma kosztować 30-36 mln zł. Zarządzać nim będzie RCGW.

























