Mężczyzna zniszczył kwiatomat na ulicy Dmowskiego w Tychach. „Nie zabrał bukietów. Nie ukradł pieniędzy. Po prostu zniszczył czyjąś własność” – piszą właściciele. W sieci opublikowali nagranie z apelem do sprawcy.
W środę w nocy, około godziny 24.00, zniszczono kwiatomat. Sprawę zgłoszono na policję.
„23:36. Noc. Nasz kwiatomat. I człowiek, który podchodzi i z premedytacją rzuca kamieniem w szybę. Nie zabrał bukietów. Nie ukradł pieniędzy. Po prostu zniszczył czyjąś własność… i odszedł. Na nagraniu widać mężczyznę w biało-pomarańczowych butach. I chcę zaapelować bezpośrednio do Ciebie. Nie masz pojęcia, co dzieje się po drugiej stronie tego kwiatomatu. Nie wiesz, ile pracy, pieniędzy i serca wkładamy w to, żeby nasze kwiatomaty działały i żeby nasi klienci mogli o każdej porze kupić świeże kwiaty” – czytamy w opublikowanym przez Pracownię Florystyczną Natalia Zawiercha poście w mediach społecznościowych.

„Nie wiesz też, że wczoraj przeszłam zabieg i zgodnie z zaleceniami powinnam teraz leżeć i odpoczywać. Że w domu mamy chorą córkę, która potrzebuje naszej opieki. Że mój mąż został wyrwany ze snu po nocnej zmianie, podczas której ciężko pracował. A dzisiaj, zamiast normalnie funkcjonować i pracować, cała nasza firma musi zajmować się skutkami Twojego bezsensownego czynu” – napisała.
Właścicielka zaapelowała do sprawcy, żeby sam się zgłosił, aby uniknąć poważniejszych konsekwencji – w tym odpowiedzialności karnej. Poniżej nagranie i cały apel ze strony tyskiej firmy.