Al. Jana Pawła II / fot. Tychy24.net

Miasto chce sprzedać deweloperowi grunty na al. Jana Pawła II. Ten zbuduje około tysiąca mieszkań. To oznacza kolejną dużą zabudowę w Tychach. Obecnie na al. Piłsudskiego powstaje kilkanaście budynków, które realizują deweloperzy, nieco dalej na skrzyżowaniu alei Bielskiej i Jana Pawła II powstaje około setki mieszkań budowanych przez TBS. Deweloper chce budować również inwestycję na „Skałce” nieopodal Auchan, a miasto chce budować mieszkania w dzielnicy Urbanowice.

Tutaj warto nadmienić dwie rzeczy. Temat sprzedaży gruntów miejskich i zabudowy al. Jana Pawła II był poruszany na Komisji Finansów (KF) i dzień później na sesji Rady Miasta Tychy . W zależności od dnia wypowiedzi – prezydent Tychów Andrzej Dziuba mówił, że inwestor chce budować od kilkuset do około tysiąca mieszkań, a nawet ponad tysiąc. Jednego dnia na komisji mówił, że jeden tyski deweloper chce przejąć tereny na al. Jana Pawła II i zbudować tam osiedle, następnie gdy radni zauważyli na sesji, że jak można mówić o tym, że konkretna firma przejmie teren wystawiony na sprzedaż w przetargu, to prezydent stwierdził, że kilku deweloperów jest zainteresowanych tym terenem. Jeden natomiast miał złożyć wniosek o zakup. Chodzi w sumie o trzy działki o powierzchni ponad 24 tys. mkw.

Zabudować al. Jana Pawła II

Al. Jana Pawła II / fot. Tychy24.net

Kiedyś na al. Jana Pawła II nieopodal tzw. „szkieletora” mieściło się targowisko. Później mówiło się o tym, że ma powstać tam park. Kilka lat temu chciano postawić w tym rejonie obiekt handlowy, ale oprotestowali to mieszkańcy – zwłaszcza jeżeli chodzi o budowę drogi łączącej al. Piłsudskiego i Jana Pawła II przez tzw. Oś Zieloną (na wysokości Oriona). Wtedy mocno w ujawnienie tej sprawy był zaangażowany radny Jakub Chełstowski, wtedy prezes Stowarzyszenie Tychy Naszą Małą Ojczyzną, dzisiaj marszałek województwa.

Obecnie część gruntów na al. Jana Pawła II należy do spółki miejskiej „Śródmieście” inne są w prywatnych rękach. „Śródmieście” chce je sprzedać deweloperowi w ramach planowanego przetargu, za pieniądze uzyskane z działek ma remontować m.in. Tyskie Hale Targowe. Deweloper – jak tłumaczył prezydent Tychów, Andrzej Dziuba na Komisji Finansów – jest po rozmowach z prywatnym właścicielem gruntów, który ma swoje działki obok miejskich. Docelowo deweloper, o którym mowa, ma przejąć zarówno teren miejski jak i znajdujący się obok prywatny.

„On chce kupić ten teren od pawilonu Barona do Zasady. Jak kupi od nas, ma gwarancje od Zasady, że Zasada mu to sprzeda, potem jest Oś Zielona i za Osią Zieloną są nasze tereny” – mówił Andrzej Dziuba, prezydent Tychów. Na terenach za Osią Zieloną miasto też będzie chciało budować mieszkaniówkę.

Spółka „Śródmieście” należąca do miasta Tychy i wydająca m.in. gazetę „Twoje Tychy” czy zarządzająca halami targowymi oraz biurowcem przy ulicy Piłsudskiego 12, za ubiegły rok wykaże stratę. Dlatego potrzebuje pieniędzy i sprzedaje działkę. Obecnie trwają wyliczenia jak dużą stratę będzie miała spółka.

„Będzie to strata netto około milion mniejsza niż w zeszłym roku” – mówiła Katarzyna Ptak, prezes spółki „Śródmieście” w trakcie Komisji Finansów Rady Miasta Tychy. Radna Anita Skapczyk (PiS) przypomniała, że w zeszłym roku spółka również sprzedawała grunty i przez to ma mniejszą stratę. Skapczyk zauważyła, że spółka ma grunty od miasta i gdyby je miasto sprzedawało to mogłoby te pieniądze wykorzystać na inwestycje i remonty. „Budowę choćby parkingu na ulicy Orzeszkowej” – mówiła. Zarzuciła spółce, że nie udostępnia radnym pełnych informacji na temat swoich finansów.

„Pani prezes jest nowa na tym stanowisku” – tłumaczył radny Michał Kasperczyk z Inicjatywy Tyskiej, przewodniczący Komisji Finansów. Wcześniej Ptak była przez lata dyrektorem Powiatowego Urzędu Pracy.

„Mamy pewną kontynuację, spółka Śródmieście nie jest nowym tworem, odchodzi jeden prezes, przychodzi drugi, pewne tematy są przekazywane, jest rada nadzorcza” – zganiła radnego Anita Skapczyk. „Myślę panie przewodniczący, że nie powinien pan bronić pani prezes, bo jako członek Komisji Finansów też pan nie dostał odpowiedzi sprzed paru miesięcy na zadawane przez nas pytania” – dodała.

„Co do transakcji moich poprzedników nie chce się wypowiadać” – mówiła prezes Katarzyna Ptak. Zaznaczyła, że pieniądze były wydane na inwestycje.

Deweloperka kontra demografia

Andrzej Dziuba w trakcie konferencji prasowej / fot. Tychy24.net

Ostatecznie do dyskusji na komisji włączył się prezydent Tychów Andrzej Dziuba, który jak powiedział „przypadkiem” przysłuchiwał się jej obradom. Mówił, że w Tychach demografia „jest tragiczna”.

„Zanotowaliśmy rekordowy ubytek mieszkańców w Tychach w ubiegłym roku. Spadliśmy poniżej 120 tys. ludzi, należy sobie zadać pytanie, co zrobić żeby zatrzymać tą bardzo złą tendencję” – mówił Andrzej Dziuba, prezydent Tychów.

„Pojawia się szansa, bo mamy grunty. Przychodzi inwestor, nota bene z Tychów i mówi słuchajcie, ja chcę zainwestować kilkaset milionów złotych i wybudować piękne osiedle, wy macie tereny pozwólcie mi budować. To ja się pytam, co tu jest złego” – mówił Andrzej Dziuba, prezydent Tychów. „Trzeba temu człowiekowi dać szansę, niech buduje” – mówił prezydent na komisji.

Zdaniem Dziuby deweloperka przerwie złą tendencję ubywających mieszkańców. Tutaj warto nadmienić, że ten rodzaj rozumowania kompletnie nie sprawdził się w Katowicach, gdzie deweloperzy budują od lat duże ilości mieszkań, a mieszkańców z roku na rok ubywa. Rozwija się po prostu biznes mieszkań na wynajem, a ludzie nie meldują się w mieście, nie odprowadzają w nim podatków, ale korzystają z jego infrastruktury.

„Pan mówi o depopulacji, stwórzmy może lepsze warunki do mieszkania” – stwierdził radny Marek Gołosz z PiS.  „W mieście naprawdę nie ma co robić z dziećmi” – dodał.

Prezydent powiedział również, że Murapol chce budować osiedle u zbiegu Bielskiej i Sikorskiego (tzw. Skałka, naprzeciwko osiedla Cztery Pory Roku).

Komisja Finansów ostatecznie wyraziła negatywną opinię do tego projektu uchwały – przeciw głosowali radni PiS.  Wedy usłyszeli od prezydenta Andrzeja Dziuby, że pokazali mu „faka”. Za co prezydent przepraszał na sesji zganiony przez radnego Marka Gołosza.

Radni zagłosowali za sprzedażą

Dzień później, na sesji Rady Miasta Tychy, rajcy przegłosowali wyrażenie zgody na sprzedaż działek należących do spółki „Śródmieście” w drodze przetargu.

„Zgłasza się inwestor, który chce wybudować kilkaset mieszkań, a nawet około tysiąca” – mówił Andrzej Dziuba, prezydent Tychów.  Prezydent tłumaczył, że deweloper chce tam zainwestować nawet 100 mln zł.

„Nam nie chodzi o to żeby nie budować, żeby to zarastało. Nam chodzi o to aby w inny sposób to sprzedać, żeby te pieniądze trafiły do miasta, a nie do spółki” – mówiła Aleksandra Wysocka-Siembiga z PiS. Wskazywała na Katowice jako miasto mocno zabudowane przez deweloperów.

„Zapewniam państwa, że tam powstanie budynek przy budynku, sąsiedzi będą patrzeć do siebie  co jedzą na śniadanie” – mówił. Dopytywała o kwestie ruchu samochodów w tym rejonie. Zaznaczyła, że inwestycja miasta w tym rejonie byłaby lepsza, bo wtedy miasto miałoby wpływ na to jak osiedle będzie wyglądać.

„Niema się czego obawiać” – mówił prezydent Tychów i zapewniał, że miejscowy plan dla tego terenu reguluje te kwestię. W dodatku inwestor, który będzie chciał kupić działkę musi pokazać koncepcję jej zagospodarowania – taki będzie warunek przetargu.

Radni Dariusz Wencepel ze Stowarzyszenia Tychy Naszą Małą Ojczyzną i Lidia Gajdas z Inicjatywy Tyskiej deklarowali, że są za zabudową mieszkaniową w rejonie Al. Jana Pawła II uznając to za „rozwój” miasta. Co ciekawe, oboje mieszkają na obrzeżach Tychów.

„Brakuje mieszkań, ile by się wybudowało, ciągle mało” – mówiła Lidia Gajdas.

Ostatecznie większością głosów radni przegłosowali zgodę na sprzedaż działek.

Wyniki głosowania / fot. UM Tychy