Protest przed Urzędem Miasta Tychy w sprawie spalarni / fot. Tychy24.net

Mieszkańcy składali pisma i petycje przeciwko budowie spalarni w Tychach. Miasto czeka na wyjaśnienia od inwestora, w kwestiach poruszanych przez tyszan. W sumie do Urzędu Miasta Tychy wpłynęło 1551 pism i 6 petycji przeciwko inwestycji.

Instalmedia do 2020 roku była spółką córką tyskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej. Ostatecznie przeszła w prywatne ręce. To właśnie ona ma budować spalarnie odpadów w Tychach – czyli Zakład Odzysku Energii (ZOE). Plany budowy obiektu przy ulicy Dojazdowej w Tychach wywołała duży sprzeciw mieszkańców tych rejonów. Ci manifestowali swoje niezadowolenie w różny sposób – m.in. weszli do tyskiego magistratu. 

„Przyjdziemy z taczką i wywieziemy tego pana” – mówił jeden z mieszkańców o prezydencie Tychów w trakcie protestu. 

Reklama

Nowy zakład, który ma powstać w 2025 roku ma produkować ciepło ze spalania paliwa alternatywnego czyli RDF, którego spółka Master produkuje około 25 tys. ton rocznie. RDF-y (które powstają z tworzyw sztucznych, drewna, gum, materiałów obuwniczych, tekstyliów, papieru i kartonów) mają być 6-9 razy dziennie przez 5 dni w tygodniu dostarczane do nowego obiektu, w godzinach od 8.00-16.00. Obiekt będzie w stanie też magazynować na 2-3 dni do przodu RDF-y. Te mają być suche, bezwonne i bezpieczne. Całość inwestycji ma kosztować około 100 mln zł. 

Miasto Tychy zebrało sprzeciw i uwagi mieszkańców w jedno pismo i skierowało do inwestora, który ma się odnieść do uwag i zastrzeżeń mieszkańców Tychów. 

„Po analizie ww. wniosków, pismem z dnia 6 kwietnia 2022 r. tutejszy organ wystąpił do inwestora o wyjaśnienie kwestii poruszanych przez mieszkańców, dotyczących budowy Zakładu Odzysku Energii. Dalszy tok postępowania uzależniony będzie od stanowiska inwestora wobec złożonych zastrzeżeń” – poinformowała Anna Warzecha, naczelnik Wydziału Komunalnego, Środowiska i Rolnictwa, Urzędu Miasta Tychy.