Wiadukt na ulicy Glinczańska / fot. M. Kasperczyk

Dzisiaj przed godziną 7.00 nieznany sprawca samochodem uszkodził bramownicę na ulicy Glinczańskiej w Tychach. Uszkodzenie było tak duże, że aż strażacy musieli usunąć zagrażający życiu i zdrowiu kierowców obiekt. Wcześniej usunięto bramownicę znajdującą się po drugiej stronie wiaduktu. Też została uszkodzona przez kierowcę. Obecnie nie wiadomo, czy znajdą się pieniądze na montaż kolejnych bramownic.

Jak dowiedzieliśmy się w Miejskim Zarządzie Ulic i Mostów nieznany kierowca bardzo mocno uszkodził bramownicę, która miała stanowić zaporę dla zbyt wysokich samochodów, które chciały wjechać pod wiadukt kolejowy. Jak się okazało uszkodzona bramownica zagrażała życiu i zdrowiu kierowców, więc zdecydowano się ją usunąć. Do tego potrzebna była pomoc tyskich strażaków, którzy odcięli metalowy obiekt.

Jak informuje serwis 112Tychy.pl po godzinie 9.00 przez wiadukt chciał przejechać kierowca ciężarówki wiozący butle z gazem. Wtedy już nie było bramownicy. Na szczęście samochód marki Iveco zawrócił.

Reklama

Sprawcy uszkodzonej bramownicy niestety nie udało się ustalić. Wcześniej usunięto uszkodzoną bramownicę ograniczającą wjazd kierowców od strony ulicy Budowalnych.

-Na chwilę obecną trudno jest powiedzieć, czy bramownice zostaną przywrócone – usłyszeliśmy w Miejskim Zarządzie Ulic i Mostów w Tychach. Wszystko zależy od tego, czy dodatkowe środki wygospodaruje MZUiM, lub otrzyma wsparcie finansowe ze strony miasta.