Pijany sędzia stracił panowanie nad pojazdem w Tychach. Do zdarzenia doszło w poniedziałek na ul. Harcerskiej.
„Około godziny 16:45 w Tychach, na ulicy Harcerskiej, miało miejsce zdarzenie drogowe, kierujący zjechał z drogi, wjechał w żywopłot, o zdarzeniu poinformował świadek. Na miejsce skierowano patrol policji” – mówi nam Marcin Gącik z tyskiej policji. Na miejscu policjanci potwierdzili zdarzenie.
Na zdjęciach ze zdarzenia wyraźnie widać, że samochód uderzył w drzewo.
Mundurowi na miejscu potwierdzili, że kierowca był nietrzeźwy. „Wynik badania wykazał 2 promile alkoholu w organizmie. Ponadto okazało się, że kierującym jest 63-letni mężczyzna, sędzia w stanie czynnym” – przekazał rzecznik tyskiej policji.
Śledztwo rozpoczęła w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Katowicach. „Prokuratura Okręgowa w Katowicach wszczęła śledztwo w sprawie prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości przez sędziego Sąd Apelacyjny w Katowicach” – poinformował Aleksander Duda, rzecznik Prokuratury Okręgowej. „W toku dotychczasowych czynności od zatrzymanego pobrano próbki krwi, zlecono niezbędne badania laboratoryjne, zabezpieczono monitoring oraz przesłuchano świadków. Po skompletowaniu wszystkich materiałów śledztwo zostanie przekazane do dalszego prowadzenia Wydziałowi Spraw Wewnętrznych Prokuratura Krajowa” – dodał.
Prezes Sądu Apelacyjnego w Katowicach, Aleksandra Janas zgodnie z procedurą zawiadomiła o zdarzeniu Krajowa Radę Sądownictwa, ministra sprawiedliwości oraz pierwszą prezes Sądu Najwyższego.
Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi więzienie do 3 lat (art. 178a §1 k.k.), zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej 3 lata (sąd „orzeka” – minimum jest ustawowe), świadczenie pieniężne na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym co najmniej 5000 zł.
W naszym prawie funkcjonuje też przepadek (konfiskata) pojazdu lub jego równowartości. Przy skazaniu m.in. za art. 178a sąd może orzec przepadek pojazdu, a gdy wynik wynosi co najmniej 1,5 promila (lub 0,75 mg/dm³) – sąd orzeka przepadek (co do zasady).
Jeśli auto nie było wyłączną własnością sprawcy albo przepadek jest niemożliwy/celowy, sąd orzeka lub może orzec nawiązkę 5000–500 000 zł.
O sprawie pierwszy informował portal 112Tychy.pl.























