Poszkodowany mężczyzna na Paprocanach / fot. 112Tychy.pl

Po tragicznym wypadku na Paprocanach nie będzie tablic informujących o głębokości jeziora w danym miejscu. Będą inne. Ich zadanie ma być proste: informowanie o zakazie skoków na głowę do wody. W wakacje doszło do uszkodzenia kręgosłupa przez młodego mężczyznę, który skoczył do wody z pomostu. 

26-latek skoczył z pomostu do jeziora, w miejscu poza strzeżonym kąpieliskiem, tam woda sięgała do pasa. Znajdował się w niej około minuty. Jak się okazało mężczyzna doznał paraliżu od pasa w dół. Żeby uniknąć podobnych zdarzeń, radna Anita Skapczyk (Polska 2050) zawnioskowała o oznaczenie głębokości jeziora. To jednak nie jest możliwe, poinformowali tyscy urzędnicy. Powodem jest zmienna głębokość jeziora w zależności od pory roku. 

„Wykonamy i umieścimy przed rozpoczęciem sezonu letniego 2023 roku wzdłuż pomostów pływających tabliczki informacyjne w formie znaków poziomy zawierających informację o zakazie skoków do wody ze względu na występujące płycizn” – poinformował Marcin Staniczek, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Tychach.  „Ponadto rozważymy wykonanie tablicy edukacyjnej informującej o skutkach jakie niesie za sobą skok do wody w miejscu niedozwolonym” – dodaje. 

Reklama