Akcja na ulicy Grota-Roweckiego / fot. Policja / 112Tychy

Uratowali 54-latka w Tychach. Mężczyzna zasłabł idąc chodnikiem. Doznał rozległego urazu głowy. Miał szczęście, w pobliżu znajdowali się policjanci, którzy szybko zareagowali na wzywanie pomocy.

„Tyscy policjanci znaleźli się w odpowiednim miejscu i czasie kiedy pomocy potrzebował 54-letni mężczyzna. Mundurowi byli akurat w pobliżu, gdy na ulicy Grota Roweckiego usłyszeli wołanie o pomoc. Wzywał ją znajomy poszkodowanego, który zasłabł i w wyniku upadku doznał rozległego urazu głowy. Policjanci natychmiast opatrzyli ranę i kontrolowali jego czynności życiowe. W pewnym momencie mężczyzna przestał oddychać, w związku z czym stróże prawa podjęli jego reanimację” – wyjaśnia Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji.

Do akcji dołączyli strażacy oraz zespół ratownictwa medycznego. Udało się ostatecznie przywrócić funkcje życiowe 54-latka. Następnie lądował helikopter LPR, który zabrał mężczyznę do szpitala.