Pożar w budynku starego młyna w Tychach. Dwie osoby były uwięzione. To młodzi mężczyźni, którzy dostali się do opuszczonego budynku i tam rozpalili ogień w wiadrze – palili śmieci. To była przyczyna pożaru.
Do pojawienia się ognia doszło dzisiaj przed godziną 22.00. W środku znajdowali się mężczyźni w wieku 18 i 22 lat. Tyscy strażacy opanowali sytuację i wydostali ich z mocno zadymionego budynku.
Z objawami podtrucia trafili pod opiekę ratowników medycznych.Nie wymagali hospitalizacji, zostali przekazani rodzicom pod opiekę, celem zapewnienia im bezpiecznego powrotu do domu.
Z budynku wydobyto też wiadro, w którym rozpalono ogień.

Ponad stuletni budynek
Budowę młyna przy ul. Starokościelnej rozpoczęto pod koniec XIX wieku, a ukończono w 1910 roku. W tym samym roku rozpoczął działalność jako pierwszy młyn parowy w Tychach. Wcześniej działały tu młyny wodne, które wraz z rozwojem miasta przestały wystarczać.
Początkowo budynek planowano po drugiej stronie ulicy. Lokalizację zmieniono ze względu na bliskość Potoku Tyskiego i podmokły teren. Młyn wybudowała firma „Andre&Felldner”, której nazwę nadal można zobaczyć na ankrach budynku. Nad główną bramą widnieje data 1910, choć obecny napis różni się od oryginalnego.
W latach 20. XX wieku do młyna doprowadzono prąd i nadano mu nazwę „Tychowski młyn elektryczny”. Po II wojnie światowej obiekt upaństwowiono. Obecnie znajduje się w rękach prywatnych.
![]()