Wypadek podczas ucieczki / fot. 112 Tychy / Policja

Śmierć podczas ucieczki samochodem w Tychach. Nie żyje 41-latek. Do tego tragicznego zdarzenia doszło dzisiaj w nocy, przed godziną 2.00.

Na ulicy Sikorskiego, policjanci z tyskiej prewencji chcieli zatrzymać do kontroli Seata Toledo. Kierujący jednak na widok radiowozu zaczął jechać coraz szybciej. Nie reagował na sygnały świetlne i dźwiękowe.

Kierujący uciekał Aleją Bielską w stronę Kobióra. Na wysokości kompleksu leśnego mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem przez co wypadł z drogi i uderzył w drzewo. Pojazdem podróżowało dwóch mężczyzn, pasażer został zakleszczony w samochodzie. W jego wydobyciu pomogli funkcjonariusze Straży Pożarnej. W związku z brakiem oznak życia pasażera strażacy oraz ratownicy prowadzili resuscytację. Niestety 41-latka nie udało się uratować” – informuje Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji. „Jak się okazało 38-letni kierujący jest poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Tychach dwoma nakazami doprowadzenia do aresztu jak również ma czynny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Mężczyzna był już wielokrotnie zatrzymywany za jazdę pod wpływem alkoholu, przestępstwa przeciwko mieniu czy przestępstwa narkotykowe. Policjanci potwierdzili, że kierujący podczas zdarzenia był trzeźwy, została mu pobrana krew” – dodaje.

Reklama

38-latek trafił do szpitala na badania. O jego dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd. Policjanci wyjaśniają szczegółowe okoliczności tego zdarzenia pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Tychach.