Protest na ulicy Lokalnej / fot. Tychy24.net

Smród utrudnia życie mieszkańcom Tychów. „Jeszcze nigdy fetor nie był tak intensywny i długotrwały”. Mieszkańcy tyskiej dzielnicy Urbanowice mają coraz trudniejsze warunki do życia. Narzekają na bardziej odczuwalny fetor, dochodzący z rejonu terenów przemysłowych.

O tym, że w rejonie tyskich Urbanowic unosi się smród mówi się od lat. Z tym, że obecnie sytuacja miała się pogorszyć. Mieszkańcy interweniowali u jednej z tyskich radnych, ta następnie zwróciła się do prezydenta Tychów, Andrzeja Dziuby.

„Problem uciążliwych zapachów utrudniających codzienne funkcjonowanie zwłaszcza w osiedlu Urbanowice i okolicy jest już zgłaszany od dłuższego czasu, ale jeszcze nigdy fetor nie był tak intensywny i długotrwały. Przebywanie na otwartej przestrzeni albo otwarcie okna wiąże się z narażeniem na odór uniemożliwiający wręcz swobodne oddychanie. Nie jest to tylko kwestia odczuć estetycznych, ale realna obawa o zdrowie mieszkańców i pracowników KSSE. Wiele związków chemicznych szkodliwych dla zdrowia wydziela fetor, dlatego nie można wykluczyć , iż na tym obszarze w powietrzu nie unoszą się właśnie takie związki” – napisała radna Edyta Danielczyk z Tychy Naszą Małą Ojczyzną. „Dla zdrowia i bezpieczeństwa mieszkańców wnoszę o pilne zajęcie się tym problemem i jak najszybsze przeprowadzenie koniecznych badań, Dodam, że obecnie są już dostępne technologie pozwalające na działalność oczyszczalni ścieków i składowisk odpadów oraz sortowni w sposób nieuciążliwy dla mieszkańców” – dodaje.

Reklama

Miasto jeszcze nie odpowiedziało na interpelacje radnej, natomiast w październiku ubiegłego roku mieszkańcy Urbanowic protestowali przeciwko planom budowy nowego zakładu, który ma przetwarzać martwe zwierzęta.

Posłuchajcie, co nam wtedy mówili: