Stabilio zmienia projekt po rozmowach z mieszkańcami. Co deklaruje deweloper? Mniej mieszkań, niższe budynki i przestrzeń zielona między zabudową
Stabilio zmienia projekt po rozmowach z mieszkańcami. Co deklaruje deweloper? Mniej mieszkań, niższe budynki i przestrzeń zielona między zabudową.
Planowana przez Stabilio inwestycja przy ul. Jaśkowickiej i ks. Świerzego w Tychach od kilku miesięcy jest przedmiotem dyskusji. W maju odbyło się spotkanie z mieszkańcami, podczas którego przedstawiono uwagi dotyczące m.in. wysokości budynków, zacieniania czy wpływu nowego osiedla na ruch samochodowy. Po spotkaniu inwestor zdecydował się wprowadzić zmiany do pierwotnej koncepcji.
Teren objęty inwestycją ma powierzchnię około 32 tys. m² – blisko 5 boisk piłkarskich.
„Zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego możliwe byłoby zaprojektowanie w tym miejscu nawet 13 budynków mieszkalnych. STABILIO planuje łącznie 10 budynków w tym osiem budynków mieszkalnych, jeden usługowy oraz jeden, który będzie miał mieszaną funkcję usługowo-mieszkaniową. Ograniczenie liczby budynków względem możliwości wynikających z planu miejscowego ma pozwolić na pozostawienie większej ilości terenu pod zieleń i przestrzenie wspólne” – przekazał Paweł Hajduga, członek zarządu Stabilio.
Po rozmowach z mieszkańcami projekt został zmieniony

Po spotkaniu z mieszkańcami wprowadzono zmiany do projektu. Główną zmianą, będącą odpowiedzią na postulaty mieszkańców przy ul. Świerzego jest zmniejszenie wysokości dwóch sąsiadujących z osiedlem budynków z 8 do 6 kondygnacji.
„W pierwszej wersji projektu przewidziano dwa budynki z parterem i siedmioma piętrami oraz jeden z parterem i sześcioma piętrami, pozostałe budynki nie przekraczałyby 16 metrów, posiadając parter i 4 lub 3 piętra. Po zmianach zrezygnowano z budynków z parterem i sześcioma piętrami, pozostawiając jeden budynek z parterem i siedmioma piętrami” – mówi Hajduga.
W efekcie trzy z dziesięciu planowanych budynków będą wyższe od założeń miejscowego planu zagospodarowania o 3 metry, a jeden, najwyższy budynek jest zaplanowany w większej odległości od istniejącej zabudowy.
„Dzięki takiemu rozłożeniu można było zmniejszyć łączną liczbę budynków, przez co zwiększyła się przestrzeń zielona między nimi. Odległość planowanych budynków od istniejącej zabudowy według przepisów mogłaby być mniejsza o 9-11 metrów, ale utrzymaliśmy dystans między zabudową sąsiednią przy ul. Świerzego wynoszącą od 32 do 50 metrów, czyli znacznie powyżej norm dopuszczonych przepisami” – dodaje przedstawiciel Stabilio.
Jedną z kwestii zgłaszanych przez mieszkańców było potencjalne zacienianie istniejącej zabudowy. Stabilio wskazuje, że budynki zostały celowo odsunięte od granic działki, a obniżenie części z nich oraz większe odległości między nimi wychodzą naprzeciw oczekiwaniom.
Inwestor deklaruje więcej miejsc parkingowych – 1,5 miejsca na każde mieszkanie

Kolejnym z podnoszonych tematów był wpływ inwestycji na ruch samochodowy i dostępność miejsc parkingowych. Dla planowanego osiedla obowiązuje wskaźnik 1,5 miejsca parkingowego na jedno mieszkanie.
„Połowa miejsc ma znajdować się pod ziemią – każdemu miejscu naziemnemu ma odpowiadać jedno miejsce w hali garażowej. Hale zaplanowano pod każdym z budynków, również pod usługowym” – tłumaczy Hajduga.
Miejski Zarząd Ulic i Mostów w Tychach po analizie wykonanej przez specjalistyczną firmę, narzucił inwestorowi rozbudowę infrastruktury drogowej, dzięki której planowana inwestycja nie będzie powodowała ponadnormatywnie niekorzystnego wpływu na ruch.
Połowa mieszkań spółdzielczych
W planowanych budynkach nie przewidziano mieszkań jednopokojowych. Najmniejsze lokale mają mieć około 37 m² i dwa pokoje, a kilka największych około 120 m². Średnia powierzchnia mieszkania wyniesie około 50 m², bo jak wskazuje deweloper taki metraż jest obecnie najpopularniejszy i najbardziej lubiany. Niemal połowa lokali ma być dostępna w systemie spółdzielczym, co pozwoli wejść w posiadanie mieszkania osobom, nie dysponującym na starcie wystarczającymi środkami finansowymi lub zdolnością kredytową pozwalającą na zakup.
Deweloper podkreśla, że niższe budynki nie muszą oznaczać mniejszego zakresu inwestycji
Jednym z istotnych elementów dyskusji jest możliwość realizacji inwestycji na podstawie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Jak wskazuje Stabilio, oznaczałoby to zmianę formy zabudowy, ale niekoniecznie znaczące ograniczenie jej skali.
„Parametry dotyczące m.in. powierzchni mieszkań czy liczby miejsc postojowych pozostałyby zbliżone. Natomiast zgodnie z miejscowym planem na działce mogłoby powstać nawet więcej budynków niż obecnie planuje inwestor. Byłyby one niższe, ale większa liczba obiektów oznaczałaby jednocześnie mniej miejsca przeznaczonego na tereny zielone i rekreacyjne, oraz najpewniej przybliżenie budynków do już istniejącej zabudowy sąsiedniej” – tłumaczy Paweł Hajduga.
Ruch samochodowy mógłby być nawet większy, przez możliwość budowy większego budynku usługowego w ramach obowiązującego planu miejscowego.
Teren ma zostać otwarty również na otoczenie
Działka, na której planowana jest inwestycja, przez lata była terenem prywatnym i ogrodzonym. W ramach projektu mają pojawić się na niej przestrzenie zielone, plac zabaw oraz usługi, a teren ma zostać otwarty, umożliwiając przejście przez obszar osiedla mieszkańcom sąsiadujących budynków.
Stabilio deklaruje również działania dotyczące najbliższego otoczenia inwestycji. Firma zaproponowała remont nawierzchni części ul. Świerzego, obejmujący zarówno fragment należący do miasta, jak i do zasobów Spółdzielni Kora. Prowadzone są także rozmowy z miastem dotyczące rozwiązania problemu retencji na tym obszarze Tychów.
Sam charakter zabudowy tego terenu jest zgodny z obowiązującym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego wskazującym na zabudowę wielorodzinną.
STABILIO chce realizować inwestycję w oparciu o tzw. specustawę mieszkaniową, której obowiązywanie jakiś czas temu wydłużył Prezydent K. Nawrocki. W Tychach jej ogólne przepisy zostały dodatkowo doprecyzowane uchwałą Rady Miasta określającą lokalne standardy dla inwestycji realizowanych w tym trybie.
Przedstawiona obecnie koncepcja jest wersją zmienioną po spotkaniu i rozmowach z mieszkańcami sąsiadujących osiedli.
„Główną zmianą w odniesieniu do miejscowego planu jest brak kłopotliwych i kosztownych w eksploatacji dachów dwuspadowych oraz wyższa zaledwie o kilka metrów zabudowa, na jedynie czterech z dziesięciu budynków. W zamian mamy więcej przestrzeni wokół budynków, większe oddalenie od sąsiedniej zabudowy i mniej intensywną zabudowę usługową” – podkreśla przedstawiciel dewelopera.