Straszy w Tychach już lata i jeszcze straszył będzie. Tzw. „szkieletor” na al. Jana Pawła II, czyli niedokończony budynek między Centrum Handlowym „Baron” a City Pointem prędko nie zniknie, ale może w końcu mieszkańcy będą mogli używać chodnika w tym rejonie. Miasto chce przejąć wychodzący na ulicę fragment obiektu i go wyburzyć. Docelowo udostępniony zostanie chodnik i drugi pas dla samochodów.

Staranie o przejęcie „nóg szkieletora” trwa już kilka lat. Urząd Miasta Tychy na razie tutaj nie ma zbyt wielu sukcesów, ale to ma się zmienić.

– Niestety procedura administracyjna się wydłuża – mówi Igor Śmietański, zastępca prezydenta miasta Tychy. Przyjęty dla tego terenu miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego został utrzymany przez sąd, a był kontestowany przez kilka podmiotów. To otwiera dalszą drogę działania – miasto chce przejąć działki trzech podmiotów, w tym fragment „szkieletora”.

Reklama
Przejście przy szkieletorze na al. Jana Pawła II / fot. Tychy24.net

– To nastąpi już w najbliższym czasie, poszły już pisma do właścicieli nieruchomości z informacją, że zamierzamy nabyć te nieruchomości i wydzielić z części ich nieruchomości, działki pod poszerzenie pasa drogowego. Czekamy na odpowiedź – mówi wiceprezydent Tychów.

Jeżeli podmioty nie porozumieją się z miastem, to gmina je wywłaszczy i wypłaci odszkodowania, ale to znowu wydłuży całą procedurę.

„Szkieletor” w Tychach straszy już kilkadziesiąt lat i straszył nadal będzie, trudno na razie określić, kiedy dokładnie skończą się zabiegi miasta związane z przejęciem i wyburzeniem obiektu, który na chwilę obecną stał się swoistym wysypiskiem śmieci w centrum miasta.

Obiekt jest też kiepsko zabezpieczony, można tam swobodnie wejść.

Szkieletor na al. Jana Pawła II / fot. Tychy24.net