Uratowany kot / fot. Straż Miejska Tychy

Strażnicy miejscy w Tychach uwolnili kota z komory silnika samochodu. Dziki kot wszedł tam, ale sam wyjść już nie potrafił. Potrzebna była pomoc. 

„Brawo Strażnicy Miejscy! Można na Was liczyć nawet w nietypowych sytuacjach. Szybka i sprawna interwencja przy uwalnianiu dzikiego kotka z komory silnika. Uwolniony maluch znalazł natychmiast swój nowy dom – podziękował strażnikom jeden z mieszkańców. 

Kot wszedł do komory silnika, właściciel pojazdu nie był w stanie sam go wydostać, pomogli municyplani z Tychów. Strażnicy mają doświadczenie w interwencjach z udziałem zwierząt – często w grę wchodzą psy, koty, dziki a nawet sarny. 

Reklama