Nawierzchnia i ostrzeżenie na Wodnym Placu Zabaw / fot. Tychy24.net

Trzeba uważać na Wodnym Placu Zabaw w Tychach. Dzieci się przewracają, bo nawierzchni fragmentami jest bardzo śliska, łatwo o upadek i uraz. W ubiegłym roku miasto wymieniło nawierzchnię na nową, w tym roku okazało się, że łatwo się na niej poślizgnąć.

Wodny Plac Zabaw to jedna z najbardziej obleganych atrakcji na Paprocanach. W tym roku trzeba na niej szczególnie uważać. Fragmenty nawierzchni są śliskie i nawet idąc dzieci potrafią się przewrócić. Na miejscu sami byliśmy świadkami kilku solidnych upadków. Nawet te mniej groźne potrafiły się skończyć obtarciami na momentami chropowatym podłożu.

„Wygląda jakby fragmentami nawierzchnia była przetarta” – zauważaj jedna z mieszkanek, z którą rozmawialiśmy na Paprocanach.

Na wodnym placu pojawiły się nawet ostrzeżenia o tym, że nawierzchnia jest śliska. W sprawie kontaktowaliśmy się z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji w Tychach, ale odesłano nas do Wydziału Remontów Urzędu Miasta Tychy. Tam dowiedzieliśmy się, że doszło do upadku na Wodny Placu Zabaw, który zakończył się urazem dziecka. Poinformowano nas też, że wymieniona w zeszłym roku nawierzchnia spełnia wszystkie normy. Dopytywaliśmy o ewentualną poprawę stanu nawierzchni.

Wodny Plac Zabaw / fot. Tychy24.net

Ostatecznie Ewa Grudniok rzecznik Urzędu Miasta Tychy poinformowała Tychy24.net, że w przyszłym tygodniu urzędnicy będą rozmawiać z wykonawcą odnośnie stanu nawierzchni wodnego placu. O wnioskach z tych rozmów na pewno poinformujemy.

Tymczasem na terenie Wodnego Placu Zabaw radzimy zachować ostrożność.