Rodzice wraz z Mikołajem / fot. Megrez Szpital Wojewódzki

W Megrez Szpitalu Wojewódzkim ponownie można rodzić. Zachęcają do porodów w wodzie. 8 lipca miał miejsce pierwszy taki poród na terenie wyremontowanego oddziału. Po ponad rocznie przerwie spowodowanej pandemią. 

8 lipca na świat przyszedł Mikołaj, trzecie dziecko pani Klaudii i pana Pawła. Chłopiec mierzy 51 centymetrów, waży  prawie trzy i pół kilograma, a urodził się w porodzie wodnym. Jego narodziny otworzyły kolejny rozdział bogatej historii porodów wodnych w tyskim szpitalu.

„Szpital w Tychach zawsze słynął z dobrych tradycji ginekologiczno-położniczych. Obecnie jesteśmy po remoncie traktu porodowego, jak również odcinka położniczego. Jest to dobre miejsce do rodzenia, zatem zapraszamy wszystkie przyszłe mamy, aby nas odwiedziły” – podsumowuje Mariola Szulc, prezes Szpitala Megrez.

Pierwsze takie narodziny miały miejsce w Tychach w styczniu 1997 roku i był to drugi wodny poród w kraju. Pierwszy odbył się 1 czerwca 1996 roku w Klinice Perinatologii Instytutu Ginekologii i Położnictwa Akademii Medycznej w Łodzi. 

Poród w wodzie przynosi wymierne korzyści zarówno dla matki, jak i dziecka. Rodząca jest bardziej zrelaksowana, ma łatwość przyjmowania wygodnej dla siebie pozycji, ciepła woda łagodzi ból a poród przebiega sprawniej. Zmniejsza się też potrzeba stosowania leków rozkurczowych i przeciwbólowych. Z kolei dzięki temu, że poród w wodzie trwa krócej, spada ryzyko niedotlenienia płodu, a szok porodowy dziecka jest złagodzony poprzez stałość temperatury (woda musi mieć 36-37 stopni), mniejsze oddziaływanie dźwięku i światła.