We wtorek pilne zebranie Rady Nadzorczej PKM Tychy po zatrzymaniach przez Straż Graniczną. O zwołaniu w trybie pilnym posiedzenia Rady Nadzorczej poinformował prezydent Tychów Maciej Gramatyka. Przypomnijmy: zatrzymano w sumie 7 pracowników podwykonawcy PKM Tychy – wszyscy to byli obcokrajowcy. Nie mieli prawa do pracy, a część z nich miała przy sobie fałszywe prawa jazdy.
Straż Graniczna podkreśla, że wątek odnośnie tego, czy fałszywe dokumenty służyły do wyrobienia uprawnień w Polsce, będzie dopiero sprawdzany.
„W związku z informacjami pojawiającymi się w mediach informuję, że we wtorek, 10 marca, w trybie pilnym zbierze się Rada Nadzorcza PKM Tychy Sp. z o.o., aby zapoznać się z sytuacją dotyczącą działań Straży Granicznej wobec cudzoziemców wykonujących pracę przy obsłudze przewozów oraz omówić dalsze kroki w zakresie bezpieczeństwa pasażerów i weryfikacji procedur spółki. Jako Prezydent Miasta jestem na bieżąco informowany o przebiegu sprawy” – przekazał Gramatyka.
„Przekazane przez PKM Tychy informacje wskazują, że działania Straży Granicznej dotyczą kontroli legalności pobytu i pracy cudzoziemców. Według dotychczasowych ustaleń wszyscy skontrolowani kierowcy posiadali prawa jazdy wydane przez polskie wydziały komunikacji, aktywne w systemie CEPiK, a także ważne uprawnienia do przewozu osób (kod 95)” – dodał prezydent.
Gramatyka podkreślił, że kierowcy nie byli pracownikami PKM Tychy.
„Kierowcy nie byli pracownikami PKM Tychy – byli zatrudnieni przez firmę zewnętrzną świadczącą usługi przewozowe m.in. na rzecz PKM Tychy. Spółka pozostaje w stałym kontakcie ze służbami i prowadzi szczegółową weryfikację dokumentacji oraz zapisów umowy z wykonawcą. Jeżeli w toku prowadzonych czynności potwierdzone zostaną jakiekolwiek nieprawidłowości, zostaną wyciągnięte odpowiednie konsekwencje” – podkreślił prezydent.
Do sprawy będziemy jeszcze wracać.

























