Tychy: Kolejny „rytuał oczyszczenia” przerwała kobieta. Wezwano policję i straż pożarną, będą konsekwencje dla 43-latka, który ponownie rozpalił ogień na zieleńcu przy ulicy Katowickiej.
Jak dowiedział się portal Tychy24.net, w poniedziałek mężczyzna rozpalił ogień, polewając benzyną drzewo i śmieci. Tłumaczył swoje postępowanie „rytuałem oczyszczenia”. Ten, po telefonie świadka, przerwali strażacy, którzy ugasili ogień.
Wczoraj, tj. we wtorek po godzinie 18.40, tyska policja otrzymała zgłoszenie, że jeden z mieszkańców rozpalił ognisko na zieleńcu z kwiatami. „Sama zgłaszająca ugasiła to ognisko przy pomocy gaśnicy” – usłyszeliśmy. „Mężczyzną, który rozpalił ten ogień, okazał się 43-letni mieszkaniec Tychów. Policjanci sporządzili dokumentację do wniosku o ukaranie do sądu” – przekazał nam rzecznik tyskiej policji.
Chodzi o artykuł mówiący o karze za czynności, które mogą spowodować pożar i jego rozprzestrzenianie się. Grozi za to grzywna, ograniczenie wolności lub pozbawienie wolności.
Ze względu na prowadzone postępowanie policja nie chciała rozmawiać o motywach, którymi kierował się 43-latek.

























