Kajdanki / fot. Policja

Zabił 53-latka w Tychach, bo ten zwrócił mu uwagę o maseczkę. Mężczyzna z obrażeniami kilka dni umierał w szpitalu. Dramat rozegrał się na osiedlu H w Tychach.

Z ustaleń Tychy24.net wynika, że do zdarzenia doszło na ulicy Harcerskiej w okolicach parkingu przy rondzie. Mężczyzna udał się do sklepu, po drodze zwrócił uwagę 25-latkowi odnośnie konieczności noszenia maseczki. Wtedy rozegrał się dramat.

25-latek zaatakował mężczyznę, gdy ten leżał na ziemi dotkliwie go skopał, poinformowała Tychy24.net Maria Paszek z tyskiej prokuratury. Ofiara doznała m.in. poważnego urazu głowy.

„Nieprzytomny mężczyzna został przetransportowany przez Załogę Pogotowia ratunkowego do Szpitala” – informuje Agnieszka Semik z tyskiej policji.

Mężczyzna z obrażeniami kilka dni leżał w szpitalu. 4 lipca zmarł.

Ostatecznie zabezpieczono nagranie z monitoringu. Zatrzymano po kilku dniach 25-latka. Został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące, postawiono mu zarzut zabójstwa. Mężczyzna nie przyznał się do niego. Grozi mu dożywocie.