Urząd Pracy w Tychach / fot. UM Tychy

Fabryka Fiata wydłuża wstrzymanie produkcji w Tychach. Dwie inne firmy zapowiadają zwolnienia grupowe. Niestety na naszym rynku pracy powoli robi się nieciekawie. 

Kilka dni temu informowaliśmy o tym, że pracę straciło w Tychach około tysiąca osób. Byli to pracownicy agencji pracy tymczasowej, którym nie przedłużono umów zawieranych z miesiąca na miesiąc.

Teraz Fiat Chrysler Automobiles Poland (FCA) przedłuża okres wstrzymania produkcji do 26 kwietnia. Fabryka zatrudnia około 2,2 tys. osób. Najpierw pracownicy będą musieli skorzystać z zaległych i bieżących urlopów i innych możliwości przewidzianych prawem. W momencie, gdy taki zatrudniony będzie gotów do pracy, wtedy ma mieć możliwość skorzystania z tzw. postojowego.

Dwie firmy, które co prawda nie mają siedziby w Tychach, ale mają zatrudnionych pracowników z naszego miasta, zgłosiły się do Powiatowego Urzędu Pracy i poinformowały o zamiarze zwolnień grupowych.

Zjednoczone Przedsiębiorstwa Rozrywkowe z Warszawy zatrudniające ponad 1,6 tys. pracowników, w tym 33 mieszkańców Tychów – zakłada zwolnienia grupowe do końca tego roku. Na razie nie wiemy ile dokładnie osób ZPR chce zwolnić.

Druga firma to Elektrobudowa Katowice, która zatrudnia ponad 1,4 tys. osób. – Nie wiemy ile z tej grupy osób to mieszkańcy Tychów – mówi nam Katarzyna Ptak, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy.

Zwolnienia mają ruszyć od 28 kwietnia i potrwają 30 dni. Na ten moment nie znana jest liczba osób, które zamierza zwolnić firma. Z informacji medialnych wynika, że może to być nawet 33 procent załogi.