Na al. Niepodległości mężczyzna ukradł drogi alkohol z samochodu dostawczego. Ostatecznie policjantom jednak udało się namierzyć wielbiciela wysokoprocentowych trunków.

Zdarzenie miało miejsce w ostatni poniedziałek około godziny 17.30. Sprawca ukradł alkohol z samochodu dostawczego i dał nogi za pas. Starty oszacowano na około 700 zł.

Funkcjonariusze ustalili szczegóły zdarzenia oraz rysopis sprawcy i rozpoczęli poszukiwania. Współpraca ze społeczeństwem oraz wnikliwa praca policjantów doprowadziła na trop złodzieja. Mężczyzna w swoim mieszkaniu nie posiadał skradzionych fantów dlatego policjanci postanowili przeszukać także jego piwnicę. 23-latek twierdził, że zgubił klucz do piwnicy i nie można się do niej dostać. Policjanci nie dali się nabrać na tłumaczenia mężczyzny. Stróże prawa skontaktowali się ze wspólnotą mieszkaniową, która przysłała fachowca, a ten otworzył drzwi do piwnicy – wyjaśnia Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji. – Funkcjonariusze odzyskali 12 skradzionych butelek Whiskey. Amator wysokoprocentowych trunków trafił do policyjnego aresztu – dodaje.

Za kradzież kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności.

Komentarze

Reklama