Obywatelskie zatrzymanie w Tychach. Okazało się, że kierowca nie był pijany, potrzebował pomocy
Kierowca Volkswagena Passata poruszający się z kierunku Kobióra w stronę centrum Tychów wzbudził niepokój innych uczestników ruchu drogowego. Jego styl jazdy sugerował, że może być nietrzeźwy. Badanie alkoholu nie wykazało, a przyczyna problemów była inna.
Do zdarzenia doszło 28 sierpnia około godziny 15.00. Dyżurny Komendy Miejskiej Policji w Tychach otrzymał zgłoszenie o Volkswagenie Passacie, który poruszał się al. Bielską od strony Kobióra w kierunku centrum miasta.
Z relacji zgłaszającego wynikało, że sposób jazdy kierowcy może wskazywać na nietrzeźwość. W rejon skierowano patrol ruchu drogowego.W trakcie dojazdu policjanci otrzymali informację, że samochód został zatrzymany na ulicy Dmowskiego, w rejonie skrzyżowania z ulicą Ustronną.
Na miejscu funkcjonariusze przebadali kierowcę alkomatem. Wynik wyniósł 0,00 mg/l.
Podczas interwencji policjanci zauważyli jednak na ręce mężczyzny urządzenie do pomiaru poziomu cukru. Na miejsce wezwano ratowników medycznych Wojewódzkiego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach. Po przyjeździe ratowników podjęto decyzję o podaniu kierowcy słodkiego napoju. Jeden z policjantów udał się do pobliskiego sklepu i kupił odpowiedni napój. Po jego wypiciu mężczyzna poczuł się znacznie lepiej.
Samochód został pozostawiony na pobliskim parkingu, a kierowcę do miejsca zamieszkania odwiózł świadek zdarzenia. Dzięki reakcji innych kierowców udało się uniknąć potencjalnie niebezpiecznej sytuacji i jednocześnie udzielić mężczyźnie pomocy.
![]()