Od lat trwają poszukiwania Bożeny Świderskiej z Tychów. Wyszła z domu i słuch po niej zaginał

Bożena Świderska / fot. Policja
Bożena Świderska / fot. Policja

Od lat trwają poszukiwania Bożeny Świderskiej z Tychów. Wyszła z domu i słuch po niej zaginał. Poszukiwania kobiety trwają od 17 lat. Niestety, rodzina ciągle nie wie co spotkało zaginioną.

To miał być zwyczajny dzień, ale pozostał w pamięci najbliższych zaginionej przed laty kobiety. Bożena Świderska wyszła z domu 1 września 2009 roku i do dzisiaj nie nawiązała kontaktu z bliskimi. Akurat wróciła z urlopu w Ustce, udawała się do pracy w Katowicach. Nigdy jednak do niej nie dotarła.

Jechała z Tychów do Katowic

Jak wyglądał standardowy poranek pani Bożeny? Kobieta rano wsiadała do autobusu nr 4 relacji Tychy-Katowice. Wysiadała w katowickiej dzielnicy Kostuchna, to tam na co dzień pracowała. Po dotarciu do pracy miała zwyczaj dzwonić do męża. Tego dnia jednak tego nie zrobiła. Mężczyzna obudził się około godz. 9.00 i próbował skontaktować się z żoną. Usłyszał komunikat, że abonent jest czasowo niedostępny.

Następnie zadzwonił do miejsca pracy Bożeny Świderskiej. Dowiedział się, że kobieta nie pojawiła się w pracy. Sprawdzał również, czy nie trafiła do szpitala, powiadomił jej matkę i przejechał samochodem trasę, którą codziennie pokonywała w drodze do pracy. Nie zauważył jednak niczego, co mogłoby wyjaśnić jej zniknięcie. Rodzina zawiadomiła policję i zaangażowała w poszukiwania prywatą firmę. Rozwieszano plakaty oraz rozmawiano z potencjalnymi świadkami.

„W sprawie jednak pojawiło się wiele nieścisłości i sprzecznych informacji. Jedna z kobiet twierdziła bowiem, że zaginiona jechała 1 września autobusem linii 4 do pracy i jej zdaniem wysiadła na przystanku mieszczącym się na wiadukcie. Kierowca autobusu twierdził natomiast, że tego dnia na tym przystanku nawet się nie zatrzymywał… Inni świadkowie mówili, że tego dnia zaginionej na przystanku, na którym zwykle czekała na autobus, w ogóle nie było” – relacjonuje Fundacja ITAKA, która poszukuje kobiety.

Czytaj również:  Tychy: Kierowca hulajnogi elektrycznej trafił do szpitala. Po tym, jak wjechał pod samochód

Od lat poszukiwania zaginionej nie przyniosły skutku, nie nawiązała także kontaktu z rodziną. Dziś kobieta miałaby 69 lat.

Rysopis zaginionej: sylwetka średnia, oczy szare, twarz prostokątna, uszy średnie lekko odstające, nos mały, prosty, uzębienie pełne. Znaki szczególne : blizna nad lewym okiem, wzrost 153 cm.

Wszystkie osoby, które mogą pomóc w odnalezieniu zaginionej osoby proszone są o kontakt z policjantami z Zespołu ds. Poszukiwań i Identyfikacji Osób Komendy Miejskiej Policji w Tychach, tel. 32 32-56-386 lub z najbliższą jednostką policji – tel.: 997 i 112.

Kobiety poszukuje też Fundacja ITAKA. Kontakt z Fundacją ITAKA – Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych pod numerem 22 654 70 70. Można również napisać w tej sprawie do ITAKI: itaka@zaginieni.pl.

Total
0
Shares
Podobne wiadomości