Samochód policyjny / fot. Tychy24.net

Pijany mieszkaniec Tychów wjechał samochodem w latarnię. Tuż przy komendzie policji, próbował uciec, ale mu się nie udało. Mężczyzna miał 2,5 promila alkoholu w organizmie.

Do zdarzenia doszło w niedzielę na skrzyżowaniu ulicy Budowlanych z al. Bielską. Sprawę zgłoszono na policję. Na miejscu szybko pojawili się mundurowi – nie mieli daleko, bo do zdarzenia doszło nieopodal komendy.

„Okazało się, że kierujący pojazdem marki Ford Ka gwałtownie ruszył ze skrzyżowania ulic Budowlanych z al. Bielską, stracił panowanie nad pojazdem i najechał na słup latarni ulicznej, która znajdowała się na chodniku. Następnie wybiegł z samochodu. Szybko natomiast został ujęty przez świadków całego zdarzenia” – tłumaczy Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji.

Okazało się, że 36-latek ma ponad 2,5 promila. Mężczyzna był wielokrotnie karany, również za jazdę w stanie nietrzeźwości. O jego losie zdecyduje prokurator i sąd