Zatrzymany 66-letni mieszkaniec Tychów / fot. Policja

Pijany tyszanin blokował ruch na DK1. Wcześniej dwukrotnie stracił prawo jazdy. To nietypowe zdarzenie miało miejsce we wtorek około godziny 18.00 na pszczyńskim odcinku DK1. Policjanci otrzymali informacje, że kierowca Volkswagena jedzie bardzo wolno środkiem jezdni w kierunku Tychów. Blokował tym samym przejazd innym pojazdom.

„Na miejsce zostali skierowani policjanci drogówki, którzy szybko potwierdzili zgłoszenie. Korek od Piasku w kierunku Tychów miał kilka kilometrów. Mundurowi przystąpili do działań, jednak kierowca osobówki nie reagował na wydawane polecenia do zatrzymania. Volkswagen poruszał się z niewielką prędkością, a jego tor jazdy był nieprzewidywalny. Mundurowi zauważyli, że szyby w samochodzie są opuszczone i postanowili to wykorzystać. Gdy tylko pojawiła się taka możliwość, wyprzedzili volkswagena, a następnie jeden z policjantów dogonił pojazd pieszo, dostał się do jego wnętrza poprzez obniżoną szybę i wyłączył silnik” – informuje Aleksandra Nowara ze śląskiej policji. „Mundurowi ustalili, że kierujący to kompletnie pijany 66-letni mieszkaniec Tychów. Badanie wykazało, że mężczyzna jechał samochodem, mając w organizmie ponad 3 promile alkoholu” – dodaje.

Po sprawdzeniu w policyjnych systemach informatycznych policjanci ustalili, że 66-latek już wcześniej dwukrotnie był karany za kierowanie na „podwójnym gazie”. W ten sposób mężczyzna już po raz trzeci utracił prawo jazdy. Teraz o jego losie zdecyduje sąd.

Reklama