Marszałek Jakub Chełstowski / fot. Śląskie.pl

Polityczne trzęsienie ziemi na Śląsku. Marszałek przechodzi do innego ugrupowania, wraz z częścią radnych PiS, tym samym Prawo i Sprawiedliwość utraci władzę w regionie. Wszystko to dzieje się w czwartą rocznicę dojścia PiS do władzy w województwie śląskim. Miało to miejsce po tym jak Wojciech Kałuża zmienił barwy polityczne. Odejście Chełstowskiego nie obyło się bez udziału Andrzeja Dziuby, prezydent Tychów, który ostatnio mocno współpracuje z marszałkiem i jest również członkiem Ruchu Samorządowego. 

Marszałek Jakub Chełstowski wraz trójką radnych wojewódzkich PiS (Rafał Kandziora, Maria Materla oraz Alina Nowak) przechodzi do Ruchu Samorządowego „Tak! Dla Polski”. W miejsce starego Zarządu Województwa Śląskiego ma być powołany nowy ze stabilną większością 4 głosów. Chełstowski odejście z PiS tłumaczył m.in. antyunijną retoryką partii, z którą się nie zgadza.

Dzisiaj na sesji Sejmiku Województwa Śląskiego jeszcze obecnie członkowie Zarządu usiedli w ławach z radnymi PiS, natomiast trójka radnych odchodząca do Ruchu Samorządowego usiadła po stronie opozycji. Marszałek w ławach Zarządu został sam.

Reklama

„Janek łamiesz prawo”

Jan Kawulok, przewodniczący Sejmiku Województwa Śląskiego natomiast robi co może, aby wydłużyć posiedzenie Sejmiki i nie przejść do kolejnych punktów głosowania – w tym za jego odwołaniem. Taki wniosek złożyli radni KO, ale była to zasłona dymna do przejęcia przez opozycję władzy w regionie. Część radnych KO, a także radni PiS o planowanych zmianach dowiedzieli się dzisiaj.

Jan Kawulok, przewodniczący Sejmiku Woj. Śląskiego / fot. InfoKatowice.pl

Przewodniczący kilka razy ogłaszał przerwę w obradach. Nie dopuszczał też wniosków formalnych pod głosowanie. „Janek łamiesz praw – grzmiał marszałek Jakub Chełstowski. Kolejna kilkugodzinna przerwa ma potrwać do godziny 18.00.

Jakub Chełstowski, to marszałek wywodzący się z Tychów. To właśnie prezydent Tychów Andrzej Dziuba (członek Ruchu Samorządowego) i prezydent Sosnowca, Arkadiusz Chęciński mieli być architektami zmian barw partyjnych przez niezadowolonego z działań PiS Chełstowskiego.