/fot. Policja Tychy

Domorośli „biznesmeni” nie rozwinęli skrzydeł w Tychach. Zostali zatrzymani przez policję na gorącym uczynku i usłyszeli zarzuty.

23-latek chciał sprzedać nielegalny tytoń – bez polskich znaków akcyzy – 32–letniemu tyszaninowi. O transakcji dowiedzieli się mundurowi. Do akcji weszli policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą tyskiej policji.

– W ich samochodach znaleźli worki z tytoniem bez polskich znaków akcyzy. Ponadto, 32-letni mężczyzna „lewy towar” posiadał także w domu. Policjanci zabezpieczyli w sumie 23 kilogramy tytoniu. Straty Skarbu Państwa z tytułu uszczuplenia podatku akcyzowego szacuje się na kwotę około 18 tysięcy złotych – informuje Barbara Kołodziejczyk rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Tychach.

Reklama

Za to przestępstwo grozi nawet 3 lata pobytu w więzieniu.