Gemini Park Tychy / fot. mat. pras.

Tychy: Mężczyzna chciał wyrwać kobiecie dziecko z rąk. Na parkingu w centrum handlowym. Matka dziecka zgłosiła sprawę na policję, ale zrezygnowała z drogi cywilnej przeciwko sprawcy, który jeszcze tego samego dnia został przekazany załodze pogotowia.

Kilka dni temu (6 lutego) pojawiła się informacja, że w Tychach na parkingu Gemini Park Tychy mężczyzna chciał wyrwać kobiecie 2-letniego chłopczyka. Miał mówić „oddaj mi ją”

„Walczyłam z nim krzycząc dobre 10 minut mając w głowie myśl co ja zrobię jak on mi go wyrwie. Parę osób to widziało ale zero pomocy czy reakcji . Nagle ten mężczyzna zrezygnował i puścił go( synek już bardzo płakał z tej szarpaniny) i odszedł, nie wiem czy poszedł do sklepu (było to przy żółtym wyjściu) czy do jakiegoś auta” – opisywała na profilu facebookowym Spotted Tychy jedna z mieszkanek, przestrzegając tym samym rodziców przed potencjalnym napastnikiem.

Reklama

Kobieta zapowiedziała, że zgłosi sprawę na policję i tak zrobiła. Pojawiła się następnego dnia na komisariacie. Jak poinformowała Tychy24.net Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji, wobec mężczyzny tego samego dnia przeprowadzono inną interwencję, która zakończyła się przekazaniem go pogotowiu celem obserwacji psychiatrycznej.

„Było zgłoszenie, że mężczyzna się dziwnie zachowuje” – powiedziała Tychy24.net Kołodziejczyk.

Okazało się, że to ten sam mężczyzna, który miał chcieć wyrwać dziecko na parkingu przy obiekcie handlowym. Matka chłopca zresztą go rozpoznała.