Golfowy wózek elektryczny / fot. KAS

Wózki golfowe w Tychach do poprawy. Dotarły do nas aż z Chin. 205 wózków golfowych z napędem elektrycznym zostało zakwestionowanych w Oddziale Celnym w Tychach. Towar sprowadziła jedna ze śląskich firm, ale jak się okazało wózki nie były prawidłowo oznaczone. Brakowało oznaczeń CE oraz instrukcji użytkowania w języku polskim. Importer nie był świadom braków. 

To jedno z zadań Krajowej Administracji Skarbowej – nie dopuszczanie do rynku UE wyrobów, które nie spełniają wymagań bezpieczeństwa. Najczęstszą przyczyną zatrzymań jest brak znaku CE i deklaracji zgodności.

– Obowiązkiem importera jest zagwarantowanie, aby sprowadzane przez niego towary spełniły wymagania bezpieczeństwa i nie stanowiły zagrożenia dla krajowych i europejskich konsumentów. W trakcie odprawy celnej wyroby muszą być odpowiednio oznakowane. Do odprawy celnej należy przedstawić również deklarację zgodności producenta lub jego upoważnionego przedstawiciela. Wcześniej importer powinien sprawdzić, czy producent spoza UE podjął wszelkie stosowne kroki, aby wyrób był bezpieczny i spełniał wymagania oraz czy jest on w stanie przedstawić wymaganą dokumentację na żądanie uprawnionych jednostek – informuje Grażyna Kmiecik z Izby Administracji Skarbowej w Katowicach.

Reklama

Zgodnie z obowiązującymi regulacjami importer musi otrzymać deklarację zgodności wystawioną i podpisaną przez producenta lub jego upoważnionego przedstawiciela.

Ostatecznie, towar został objęty procedurą naprawczą, która pozwala na poprawę oznakowania oraz uzupełnienie wszystkich informacji oraz deklaracji wymaganych przepisami prawa.