Urząd Miasta Tychy / fot. Tychy24.net

Prezydent Tychów poinformował o przypadku koronawirusa w Urzędzie Miasta Tychy. Z naszych informacji wynika, że wirusa stwierdzono u jednego z wiceprezydentów. To oznacza, że władze Tychów mogą znajdować się w kwarantannie. Miasto nie potwierdza, ale też nie zaprzecza – rzecznik magistratu nie chce komentować sprawy. 

„U pracowników Urzędu Miasta Tychy potwierdzono obecność wirusa SARS-CoV-2. Zgodnie z obowiązującymi procedurami służb sanitarnych i epidemiologicznych kwarantannie zostali poddani wszyscy (5 osób), którzy mieli kontakt z osobami zakażonymi. Wczoraj i dziś zostało także wykonane ozonowanie niektórych pomieszczeń w budynku urzędu” – poinformował Andrzej Dziuba, prezydent Tychów w mediach społecznościowych.

Z naszych informacji wynika, że koronawirusem miał zarazić się jeden z wiceprezydentów. Miasto oficjalnie nie potwierdziło nam tej informacji, ani też nie zaprzeczyło. Podobnie wygląda kwestia kwarantanny prezydenta i jego zastępców. Urząd nie chce komentować sprawy – przynajmniej na razie.

Udało nam się potwierdzić, że 2 osoby z urzędu mają wynik pozytywny.

Wcześniej przypadki koronawirusa stwierdzono w Mediatece i Żłobku Miejskim oraz hokejowym GKS-ie Tychy.

„Urząd Miasta będzie funkcjonował tak jak do tej pory (klienci są przyjmowani tylko na parterze budynku w Biurze Obsługi Klienta). Zachęcam jednak do załatwiania spraw telefonicznie, mailowo, czy za pośrednictwem portali eurzad.umtychy.pl, epuap.gov.pl, sekap.pl. Unikajmy zbędnych wizyt w urzędzie i kontaktów z innymi osobami. Zdrowie nas wszystkich jest w tym momencie najważniejsze. Zachowajmy więc maksymalną ostrożność i stosujmy się wszelkich zasad bezpieczeństwa” – zaznaczył prezydent Andrzej Dziuba w mediach społecznościowych.