Akcja "Znicz" w Tychach / fot. Policja

Długi weekend w Tychach. Nie było wypadków, były kolizje i kierowcy na procentach. Tyska policja podsumowała długi świąteczny weekend i jak się okazało było zdecydowanie spokojnie. Policjanci czuwali w rejonie głównych ciągów komunikacyjnych, patrolowali okolice cmentarzy i parkingów.

„W trakcie minionego przedłużonego weekendu, na tyskich drogach odnotowano 10 niegroźnych kolizji. Ponadto mundurowi zatrzymali 1 kierowcę, który prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości oraz dwóch, którzy popełnili wykroczenie siadając za kółko w stanie po użyciu alkoholu.” – informuje Barbara Kołodziejczyk z tyskiej policji.

Największy ruch w okolicach cmentarzy był w dniu Wszystkich Świętych. Pomimo dużej liczby samochodów i pieszych było jednak bezpiecznie. Nie odnotowano żadnego wypadku.

Reklama

W województwie śląski już nie było tak dobrze

W regionie już nie było tak kolorowo. W trakcie przedłużonego weekendu do chwili obecnej, na śląskich drogach życie straciły 2 osoby, a 49 zostało rannych. Odnotowano 28 wypadków i 700 kolizji.

„Do najtragiczniejszych zdarzeń, czyli wypadków śmiertelnych doszło w Pawłowicach i w Pyskowicach. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż w wypadku w Pawłowicach autobus wycieczkowy jadący w kierunku Katowic, chcąc uniknąć zderzenia z pojazdami poprzedzającymi, zjechał w lewo przekraczając pas rozdzielający jezdnię i zderzył się czołowo z osobowym volkswagenem. W wyniku tego zdarzenia 1 osoba zginęła, a 5 zostało rannych” – informuje Aleksandra Nowara ze śląskiej policji.

Z kolei w miejscowości Pyskowice ze wstępnych ustaleń wynika, że osobowa toyota z niewyjaśnionych przyczyn zjechała na przeciwległy pas ruchu i zderzyła się z samochodem ciężarowym. W wyniku zdarzenia śmierć poniosła 32-letnia kierująca samochodem osobowym.

W tym roku zatrzymano aż 121 kierujących  pod wpływem alkoholu.