Śmieciarka firmy MASTER / fot. Tychy24.net

W Masterze wrze, bo prezesi spółki śmieciowej chcą nowe samochody typu SUV. Trwa drugi przetarg pełen luksusów, tym razem na najem lub leasing dwóch samochodów służbowych. Poprzedni – wyceniony na ponad 433 tys. zł został unieważniony. Spółka Master należy głównie do miasta Tychy, a jej prezesem jest wieloletni współpracownik prezydenta Tychów Andrzeja Dziuby, Mieczysław Podmokły. Niegdyś zastępca Dziuby, a także miejski radny. Tutaj warto przypomnieć, że mieszkańcom od 1 stycznia 2021 roku podniesiono ceny za odbiór odpadów z 15 do 26 zł od osoby za śmieci segregowane. To kolejna podwyżka po kwietniu 2019 – wtedy z 12 zł podniesiono ceny na 15 zł. Co ciekawe, specyfikacja przetargowa wydaje się prowadzić w kierunku konkretnego modelu samochodu.

W zeszłym roku informowaliśmy, że spółka wynajmowała dla prezesa i wiceprezesa dwa samochody Volvo (XC90). Obecnie już po podwyżkach cen za odbiór odpadów chce wynająć lub wziąć w leasing kolejne dwa luksusowe i raczej duże SUV-y dla prezesów.

Mieczysław Podmokły, prezes spółki Master / fot. Tychy24.net

Czego potrzeba w służbowym samochodzie?

Zapisy w przetargu są bardzo ciekawe. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że pojawiają się tam rzeczy, które raczej ze służbowymi samochodami mają niewiele wspólnego. Choćby system ISOFIX, którego używa się do montowania fotelików dziecięcych, czy relingi dachowe – te służą do montowania choćby dodatkowego bagażnika, gdybyśmy chcieli jechać na wakacje, czy roweru na dachu pojazdu. Ciekawym zapisem jest też dodatkowe wyposażenie w postaci składanego haka holowniczego – co według strony Volvocars.com/pl kosztuje dodatkowo 5,5 tys. zł. Otwarte pozostaje pytanie, co prezesi zamierzają ciągnąć służbowymi pojazdami? Kubły na śmieci?

Po drugie, specyfikacja prowadzi bardzo prostą drogą w kierunku konkretnego modelu samochodu. Zresztą na terenie zakładu Master, pracownicy gorąco o tym dyskutują.

Wychodzi konkretny model

W zamówieniu widnieje zapis konkretnego silnika B5 Mild Hybrid Diesel od 230 do 260 KM. To silnik montowany w SUV-ie Volvo XC90. Kolejne elementy specyfikacji przetargowej, też łatwo można dopasować do tego modelu samochodu. 20-calowe 10 ramienne felgi w kolorze czarnym,  fotele z tapicerką skórzaną Nappa czy pakiet Lightning, za który na stronie Volvocars.com/pl musimy zapłacić dodatkowo 5,4 tys. zł.

Spółka zażyczyła sobie także podgrzewanych przednich szyb, 2-strefową klimatyzację, samochód ma być też wyposażony w system przewietrzania i ogrzewania po odblokowaniu kluczykiem – w tym modelu Volvo to pakiet Climate, który kosztuje 2,5 tys. zł. Do tego elektrycznie otwierany wlew paliwa, automatycznie przyciemniane lusterka wsteczne i boczne. Generalnie wyposażenie samochodu jest na najwyższym poziomie. Poniżej pełna specyfikacja.

Do 18 czerwca Master przyjmuje oferty, ale ten termin może zostać przedłużony. Na pewno poinformujemy o tym jaki model udało się wybrać w przetargu i czy było to Volvo XC90.